To jest archiwalna wersja serwisu nj24.pl Tygodnika Nowiny Jeleniogórskie. Zapraszamy do nowej odsłony: NJ24.PL.

Spadł z ratusza w Mirsku

Głupotą i brawurą trzeba nazwać to, co zrobił wczoraj 19-letni mieszkaniec Mirska. Chłopak wspiął się po rusztowaniach na wysokość sześć metrów, a kiedy pomysł zabawy na wysokościach przestał mu się już podobać, schodząc poślizgnął się i spadł. 19-latek trafił do szpitala, ma uszkodzone kręgi lędźwiowe.

Na ten niezbyt mądry pomysł chłopak wpadł wczesnym wieczorem. Zgłoszenie na policję dotarło dokładnie o 18.30. 19-latek był już po kilku głębszych. Miał 1,5 promila alkoholu, kiedy postanowił, że zabłyśnie przed znajomymi i wejdzie po rusztowaniach na budynek ratusza. Udało mu się. W drodze powrotnej poślizgnęła mu się noga i chłopak spadł. Natychmiast trafił do szpitala. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Doznał zaledwie obrażeń kręgów leźdzwiowych.

Trwa sprawdzanie na ile rusztowania były zabezpieczone przed podobnymi wybrykami. Jak twierdzi policja właściciel zrobił to nalezycie.

Komentarze (11)

Debil.

najlepiej tak powiedziec!
ludzie bardzo chetnie oceniaja innych po jakims jednym epizodzie!
a kto zna chlopaka?
i kto do cholery nie byl mlody i glupot nie robil?
i kto po alkoholu nie mysli ze jest niezniszczalny?
pomysl zanim ocenisz!
a takie miejsce budowy powinno byc nalezycie zabezpieczone!!!

należycie zabezpieczone tzn powinno być stado lwów na łańcuchach może idiotom by nie przyszło do pustego łba włazić na rusztowanie

jak zwykle ****skie oceny,ale czego można spodziewać sie po mieszkańcach w Mirsku,którzy nic nie widzieli,nie słyszeli a wiedzą.Brawo po raz kolejny utworzycie sami wersje wypadku.Budowa powinna być zabezpieczona i przedewszystkim chroniona,ale pewnie jak zwykle Burmistrza na to nie stać.A po drugie zacznijcie coś wreście robić dla młodzieży aby nie musiały,bezczynnie spędzać czasu,nie żałujcie!!! Nie oceniajcie człowieka,wymyślać do historyjek,i dodawać bezszczelne komentarze podpiszcie imieniem i nazwiskiem.Każdy jest młody i robi różne rzeczy,wiec nie osądzajcie Bogami nie jesteście!!!!

Czytaj ze zrozumieniem dziecko :Jak twierdzi policja właściciel zrobił to nalezycie. Nie broń kolegi i jego zachowania gdyż takiego zachowania nikt nie będzie usprawiedliwiał bo ty tak chcesz. Sama oceniasz komentujących więc nie jesteś lepsza od innych. Są młodzi ludzie którzy potrafią sobie zorganizować czas w którym nie ma miejsca na idiotyczne pomysły. Ktoś ma zacząć coś robić? A nie łaska się skrzyknąć i wyjść z jakąś inycjatywą? Niestety to dla młodzieży za trudne. Nikt nie jest bogiem ale w naturze człowieka leży ocenianie, osądzanie itp. Ty też swego przyszłego męża/faceta będziesz oceniała pod różnymi kątami tak więc nie każ innym co mają robić. A propo też nie podpisałaś się imieniem i nazwiskiem mądralo:)

jak dla mnie rusztowanie może stać "gołe" i każdy powinien wiedzić, że się nie włazi.... ale widać palantów nie brakuje,,
vide ktośtam, kto zginął rok temu w karpaczu, też młody chłopaczek

baran i tyle - popisał się przed laskami - szkoda że jak wchodził to nikt nie zareagował.

Nie wiecie jak było to nie misiu*cie śmieci leszcze ja wiem bo przy tym byłam cwele

do sound a więc droga dziecinko,wypił zrobił co zrobił a ty biedactwo drogie,prubujesz poruszyć mnie swoim komentarzem,ja czytam ze zrozumieniem,i wiem co mam na myśli,a skoro ty nie wiesz jakie rzeczy sie robi po alkoholu,nie potrafisz zrozumieć wypadku z zabawy,szczerze to szkoda mi słow,i tak mój drogi będe oceniac przyszłego męża pod wieloma kątami i mam nadzieje że nie będzie taki jak ty!!!Pozdrawiam serdecznie i życze miłego dnia,a chłopakowi szybkiego powrotu do zdrowia!!!

to trzeba było go od tego odwieść!! a on taki sam debil jak i TY;)

Przypadkowo, po 3 latach, trafiłam na ten artykuł :) byłam przy tym wydarzeniu i jak czytam komentarze to aż głowa mnie boli :) nie mówię, że chłopak wchądząc tam nie zachowal się jak idiota. Wiadomo, napił się, odwaliło mu coś... zdarza się. Wiele wypadków dzieje się ludziom pod wpływem alkoholu. Moje zdanie jest takie, że rusztowanie nie było w odpowiedni sposób zabezpieczone, ponieważ nie było na nim siatki ;) aaa! I jeśli nie było Was przy zdarzeniu to nie piszcie o znajomych. Znajomi go powstrzymywali jednak żaden nie był na tyle odważny żeby wejść za nim ;) a kto od razu zadzwonił po pomoc i był przy chłopaku do odjazdu pogotowia? Również oni, wiec jeśli chodzi o to - Wasze komentarze są zbędne. . Nie ma co obrażać chłopaka tylko cieszyć się, że nie wydarzyło się najgorsze :)