To jest archiwalna wersja serwisu nj24.pl Tygodnika Nowiny Jeleniogórskie. Zapraszamy do nowej odsłony: NJ24.PL.

Silna reprezentacja w zarządzie

fot. stowarzyszenie Dolny Śląsk - Wspólna Sprawa

Trzech samorządowców z regionu jeleniogórskiego wybrano do zarządu stowarzyszenia Dolny Śląsk – Wspólna Sprawa. Znaleźli się w nim prezydent Jeleniej Góry, burmistrz Zgorzelca i wójt Sulikowa. Stowarzyszenie powołali reprezentanci ponad 50 dolnośląskich gmin.

Inicjatywa ma m.in. zintensyfikować współpracę samorządów, poprawić jakość życia mieszkańców, zadbać o sprawiedliwy podział dotacji dla Dolnego Śląska na lata 2021-2027, o rozwój infrastruktury drogowej, o pozyskiwanie dodatkowych środków na inwestycje, czy o zwiększanie potencjału regionu. Najprawdopodobniej stowarzyszenie stanie się komitetem wyborczym w przyszłorocznych wyborach samorządowych.
Pomysłodawcami przedsięwzięcia byli prezydenci pięciu dużych, dolnośląskich miast (wśród nich prezydent Jerzy Łużniak, a także prezydenci Wrocławia, Legnicy, Wałbrzycha i Świdnicy). Jest w nim silna reprezentację samorządowców z naszego regionu. W spotkaniu założycielskim wzięli udział i deklarację programową podpisali oprócz prezydenta Jeleniej Góry także: Ewa Kocemba – burmistrz Lubawki, Mariola Szczęsna – burmistrz Lwówka Śląskiego, Elżbieta Zakrzewska – burmistrz Kowar, Mirosław Graf -burmistrz Szklarskiej Poręby, Rafał Gronicz – burmistrz Zgorzelca, Andrzej Jasiński – burmistrz Mirska, Daniel Koko – starosta lwówecki, Leszek Leśko – burmistrz Olszyny, Robert Starzyński – wójt Sulikowa. Teraz trzech z nich weszło do zarządu stowarzyszenia. Jego szefem jest prezydent Wrocławia Jacek Sutryk.
Skład uczestników stowarzyszenia dowodzi szerokiej współpracy samorządowców, bo są wśród oprócz reprezentantów Koalicji Obywatelskiej i przedstawiciele lewicy (jak Daniel Koko), i ludowców (jak Mariola Szczęsna), i tacy, których nie kojarzy się z działalnością polityczną (jak Andrzej Jasiński, czy Leszek Leśko). W sumie w gminach, z których samorządowcy współtworzą nowe stowarzyszenie, mieszka połowa mieszkańców województwa.

Komentarze (6)

Wspólna sprawa i wspólny interes.Dojście do władzy.Tylę że władze już mieliście.Ludzie wam zaufali .straciliście te zaufanie oby bezpowrotnie

Daniel Obajtek
"Za dużo w niego zainwestowaliśmy". PiS w sprawie Obajtka gra na zmęczenie
Justyna Dobrosz-Oracz
23 marca 2021 | 21:51

Czytaj na portalu "gazeta wyborcza".

Obajtek niech teraz zostanie qrrva najwyzszym arcypiskupem narodowych socjalistów pisbolszewików, kwalifikacje moralne juz ma.
Pinokio v.2.0

> Kazania proboszczów popierających PiS ... są decydujące. Głosowali, głosują i będą głosować na PiS.

To jest, zdaje się, decydujący czynnik trwałości rządu PiS, bardziej istotny, niż wielu się wydaje. W 2015 r. skutecznie bowiem doszła do władzy ekipa, którą jako pierwszą w nowoczesnej historii Polski powszechnie uznano za "narodową". Narodowcy bowiem nigdy dotąd nie rządzili (pomijając krótki epizod IV RP i jeszcze krótszy przypadek rządu Olszewskiego). Z perspektywy "narodowej" Dojna Zmiana jest pierwszym prawdziwie polskim rządem od 1918 r.

Nie ma znaczenia, że o wolną Polskę zwykle walczyli i w jakimś stopniu ją wywalczali inni - socjaliści itp. element, dysydenci, inteligenci, postkomuniści, nawet - o zgrozo - Żydzi (lub za takich uważani). To jest i tak jedyny "narodowy" rząd i to widać dobrze po tym co czyni (patrz: zakaz aborcji).

Istotą polskiego ruch narodowego jest katolicyzm. Ksiądz Międlar, od niedawna członek SDP, nie jest żadnym ekscesem natury, on najzupełniej jest normalny, nawt mimo tego, że napisał już swoją "Moją walkę". KK zawsze był bowiem filarem idei narodowej, jej esencją, a nawet fizycznie, w osobach duchownych, polską władzą w czasach, kiedy państwo polskie nie istniało.

Fakt ten, mam wrażenie, nieco nie doceniany, od początku określał polityczną orientację ruchu narodowego, który, jak wiadomo, specjalnie rewolucyjny nigdy nie był i w kwestiach politycznych dominowały w nim silnie tendencje antyeuropejskie. Europa zawsze była zepsuta, Kościół w niej ciemiężono (w XIX w. odebrano mu Rzym). W dodatku w jednej ze swoich ostoi - w Wielkopolsce - ruch narodowy ostro starł się ze swoim niemieckim odpowiednikiem, co tylko tę antyeuropejskość umacniało.

Święta Ruś i jej pobożni carowie to zupełnie co innego. Tutaj Polak czuł nawet pewną przewagę cywilizacyjną. I tak zostało do dziś, mimo pewnego zamieszania, które wprowadzili bolszewicy. Ale już generał Sierow (NKWD) w 1945 docenił wagę naszych "narodowców" i ich wódz stał się za jego namową "postępowym katolikiem" zawsze wiernym przewodniej sile Narodu. Od ok. 1968 sama Partia zaczęła być bardziej narodowa, a w końcu "obóz postępu" rozsypał się, wyłoniła się z niego Rosja, znowu prawosławna (przynajmniej oficjalnie), ze wszystkimi swoimi zaletami i już bez skazy bezbożnego bolszewizmu. Nic zatem dziwnego, że tuz przed "dojną zmianą" nasz KK pojednał się z ruską Cerkwią i jakiś sojusz zawarł.

No i nie da się ukryć, że "demokrację suwerenną" wykoncypowano w Moskwie i jej zasady są tożsame z tymi, którymi kieruje się "Zjednoczona Prawica". I nawet wróg (Unia) jest ten sam.

W tej sytuacji kolejne porażki Koalicji Obywatelskiej i opozycji w ogóle wcale nie dziwią. Polak bowiem wie dobrze, gdzie Żyd i Niemiec, a gdzie swojacy. Nie wiadomo, czy w ogóle uda się przełamać te oczywiste dychotomie polityczne. A jak sie nie uda, to "gorszy sort" może nie mieć lekkiego życia (zresztą, już nie mają), tym bardziej, że i samo państwo zaczyna się do ruskiego instytucjonalnie nawet upodabniać. Ale KK też się sypie i w tym nadzieja "Europejczyków".

PO-PSL-SLD-TVN-KGB-AMBER-GOLD literki wprawdzie inne, to tak dla nie poznaki, ale to ten sam GANG. Kłamcy, kombinatorzy. Bylejakość pazerność, nieudacznicy. Aby żyło się lepiej, tylko IM I ICH RODZINKĄ. Czy Robert Biedroń dalej jest waszym kandydatem na Prezydenta Polski??????????? Abyście przepadli na wieki wy ZDRAJCY.

Coraz więcej wariatów oszołomów i ekstremy was popiera, takich jak BOLSZEWIK CZEKISTA. Jesteście schyłkową kliką, koniec wasz jest bliski. I wy o tym wiecie, dlatego takie dzikie wycie. Będziemy odcinać ryje od koryt.