– To wspólna inicjatywa handlowców i specjalistów do spraw ochrony środowiska naszego urzędu – powiedział prezydent Jeleniej Góry Marcin Zawiła. – Wielu mieszkańców nie zawsze potrafi sobie poradzić ze znalezieniem miejsca na stary telewizor, którego nie chcą już mieć w domu, itp.
Jest to sposób na pozbycie się tego sprzętu. W sobotę w Centrum Handlowym ECHO (al. Jana Pawła II 51) będzie można oddać m.in. komputery, monitory i drukarki, sprzęt radiowy i telewizyjny, lodówki, zamrażarki i kuchenki, pralki, sprzęt zasilany na baterie i akumulatory samochodowe. Uwaga – nie będą przyjmowane porozbijane telewizory i same kineskopy.
Komentarze (7)
Uwaga – nie będą przyjmowane porozbijane telewizory i same kineskopy.
A miałem wieźć monitor.. ale jak sie rozbije w czasie transportu to zostanę z nim ? Dziękuje, chora zbórka.
chory komentarz, jak wiozłeś go do domu to jakoś dotarł w całości? zal że takie bydło chodzi po świecie...
A gdzie i kiedy sie pozbyć odpadów wielkogabarytowych? Dostawa na własną rękę do MPGK - odpada, brak mozliwości!
Obywatel_2 jedna zbiórka jest zawsze na wiosnę druga na jesień. Więc pewnie niedługo pojawią się jakieś informację. Takie akcje powinny być organizowane co roku żeby ludzi przyzwyczaić do tego że mogą w łatwy sposób pozbyć się takiego sprzętu i że nie muszą kombinować jak by tutaj gdzieś go podrzucić.
Trzeba to robić z głową: wystawić na paru ulicach kontenery, a nie ciagać ludzi z calego miasta, żeby wieźli graty w jedno miejsce.
To w interesie państwa jest ponieść koszty na ochrone srodowiska. Mam w domu 3 telewizory,ze dwa radia, stary bojler, wszystko do wyrzucenia, gdzie z tym pójdę? Kurier z allegro przywozi mi nowy bojler, a starego nie zabierze, bo ma na pace inne towary.
Znowu robią nas w 'bambuko". Producenci w/w sprzętu są ZOBOWIĄZANI do utylizacji elektrozłomu. Co roku muszą wykazać w dokumentach, że zutylizowali przypadającą na nich kwotę - wyrażoną w tonach - odpadów elektrycznych i elektronicznych. Obowiązek ten przerzucili - nie za darmo - na firmy zajmujące się "odzyskiem" i handlowców. W Polsce ok. 7tys. firm zajmuje się tą działalnością. Klient kupując sprzęt już w tej chwili wnosi opłate utylizacyjną, bo jest ona wliczona w cenę sprzętu. Najważniejsze jest jednak wypełnienie "ekologicznych" przepisów unijnych.Kwitnie handel fakturami za "utylizację" i dobre samopoczucie ekologów.
Dzieki za podpowiedź, o tym że są 2 (słownie dwie) zbiórki odpadów wielkogabarytowych to ja wiem od dawna.Taka częstotliwość zmusza mnie do zakupu nowych mebli na jesień lub wiosnę, pozostały termin odpada, chyba że postawię sobie nowe meble na starych (na szczęście mam wysokie mieszkanie! Może "ktoś" wymyśli jakiś nowy genialny sposób zaradzenia temu problemowi?
Pozdrawiam.