Bili go pięściami po calym ciele, a kobieta dodatkowo poszczuła poszkodowanego psem rasy amstaf. Pobity, pogryziony mężczyzna uciekł, ale w szarpaninie napastnicy zabrali mu kurtkę. Bylo w niej około 2 tys. zł oraz telefon komórkowy. Zawiadomieni policjanci szybko zatrzymali sprawców pobicia. Ci tłumaczyli, że pobili świadka bo chcieli go zmusić, aby korzystnie dla nich zeznawał w toczącej się przed sądem sprawie, gdzie poszkodowany jest świadkiem. Agresywnych mężczyzn aresztowano na trzy miesiące. Duże kłopoty czekają zwłaszcza jednego z nich, bo popełnił swój czyn w ramach powrotu do przestępstwa, będąc niedawno skazanym prawomocnym wyrokiem w kamiennogórskim sądzie. Kobieta będzie odpowiadać z wolnej stopy. Całej trójce grozi wyrok wyrok więzienia do 10 lat.
Komentarze (6)
PO co sad,do gazu
PO co sad,do gazu
To jest właśnie najwierniejszy elektorat PO. POnad 90% POparcia w więzieniach
Co z psem z jakiej stopy (łapy) będzie odpowiadał?
Pies wykonywał polecenia.Proponuję uśpić właścicielkę.
Tym gupim gnoikon zrobic to samo