Na dwupasmowej jezdni przecinającej Lubań miał wyraźnie kłopot z trzymaniem się jednego pasa. Tira udało się zatrzymać do kontroli. W jej trakcie policjanci poczuli od kierowcy alkohol. Ich wrażenie potwierdziło się w badaniu – w wydychanym powietrzu 39 latek ze Świebodzic miał 3 promile alkoholu. Kierowca tłumaczył, że napił się wódki i nie miał wcale zamiaru siadać za kółko. Chciał odpocząć i dojść do siebie. Coś go jednak podkusiło i zmienił decyzję.
To go będzie drogo kosztowało. Grożą mu dwa lata więzienia i odebranie prawa jazdy, co dla zawodowego kierowcy oznacza utratę możliwości zarabiania. Na jaki czas straci uprawnienia kierowania pojazdami, zadecyduje sąd.
Komentarze (6)
"coś go jednak podkusiło..." - co za idiotyczne tłumaczenie.
Zero tolerancji dla pijanych kierowców.
Masakra.... Ilu takich kierowców jezdzi po polskich Drogach ? Nikt niewie... Nikt niejest w stanie policzyć..i upilnować..po prostu nieda śię zkontrolować każdego kierowcy tira jednocześnie..tak.. !
Masakra.... Ilu takich kierowców jezdzi po polskich Drogach ? Nikt niewie... Nikt niejest w stanie policzyć..i upilnować..po prostu nieda śię zkontrolować każdego kierowcy tira jednocześnie..tak.. !
Powinien utracić prawo jazdy dożywotnio. Jeśli podkusi go upicie się przy zamiataniu liści w parku, najwyżej prześpi się pod drzewem i nikomu krzywda się nie stanie.