To jest archiwalna wersja serwisu nj24.pl Tygodnika Nowiny Jeleniogórskie. Zapraszamy do nowej odsłony: NJ24.PL.

Niedosyt po prezentacji

Niedosyt po prezentacji

Sportowcy z pięciu najbardziej znanych klubów z Jeleniej Góry zaprezentowali się dzisiaj jeleniogórzanom. – Oby nadchodzący sezon był udany – podkreślali.

Na scenę ustawioną na placu Ratuszowym wyszli: piłkarki ręczne Carlos Astol, koszykarki Finepharm AZS KK i Finepharm Karkonosze, koszykarze Sudetów oraz piłkarze Karkonoszy.

Zawodnicy wychodzili piątkami, po jednej osobie z każdego klubu. Każdy się przedstawiał i mówił, na jakiej gra pozycji. Było przy tym sporo uśmiechu i spontanicznych zachowań. Na przykład dla Węgierki Anny Polonkai sporym wyzwaniem było powiedzenie słowa „skrzydłowa”. Koleżanki z drużyny co prawda uczyły ją wcześniej wymowy, ale i tak zawodniczka wydusiła to słowo z siebie za drugim razem. Publiczność nagrodziła ją za to brawami, podobnie zresztą jak i pozostałych zawodników.

Na koniec prezydent Marek Obrębalski wręczył przedstawicielom kibiców wszystkich klubów bębny, oczywiście każdy był z logo klubu.

Prezentacja klubów to nowy pomysł w mieście i z pewnością bardzo trafiony. Problem jednak w tym, że organizatorzy do nie końca przemyśleli przebieg uroczystości. Sama oficjalna część trwała tylko 19 minut. Zgromadzeni kibice (niestety, nie było ich zbyt wielu) nie dowiedzieli się praktycznie nic oprócz nazwisk zawodników i pozycji, na których oni grają. Przypadkowi przechodnie mieli problemy ze zorientowaniem się, o co chodzi. Jedynie trenerzy próbowali ratować sytuację i w paru słowach zapraszali widzów na mecze i turnieje towarzyskie.

Tak czy inaczej, sama prezentacja to pomysł godny naśladowania w przyszłości, pod warunkiem wzbogacenia programu. Ale nie ma co narzekać – pierwsze koty za płoty. Najważniejsze przecież, oby nasi sportowcy odnosili sukcesy.