Wiosenna pogoda nie powinna zmylić tych, którzy planują wycieczkę w Karkonosze. – Trzeba dobrze się przygotować i sprawdzić prognozy pogody – słyszymy. – W górnych partiach Karkonoszy szlaki są mocno oblodzone.
W środę po południu doszło do wypadku. – Otrzymaliśmy zgłoszenie o dwójce turystów, którzy podczas wędrówki zboczami Wielkiego Szyszaka zeszli ze szlaku czerwonego, a raczej zostali z niego zepchnięci przez silny wiatr – informuje Sławomir Czubak, naczelnik GK GOPR.
Siła wiatru wynosiła do 130 kilometrów na godzinę.
Turyści zeszli około 100 metrów poniżej szlaku czerwonego i znaleźli się tuż nad żlebami Wielkiego Śnieżnego Kotła. Udało się ich szybko zlokalizować dzięki aplikacji „Ratunek”. Zostali wyprowadzeni na szlak. A że było już późno i warunki nie pozwalały na bezpieczną ewakuację, noc spędzili w stacji RTV dzięki uprzejmości pracowników firmy Emitel. Co prawda wędrująca dwójka była wyposażona w raki, ale – jak mówią ratownicy – ubranie mieli raczej jesienne.
Komentarze (1)
,, za moich czasow byl dobry GOPR,obecnie jest rowniez przydatny.Chwala im za to.Znowu mamy urlopy,turysci z nizin szukaja przygod