Matka Magdy dopiero niedawno dowiedziała się, jak naprawdę wygląda sytuacja finansowa córki. Choć dwudziestopięcioletnia dziewczyna mieszkała z nią pod jednym dachem, to nie wtajemniczała matki w swoje sprawy. Pracowała jako sprzątaczka w jednej z jeleniogórskich firm z wynagrodzeniem 700 złotych. Z powodu inwalidztwa wzroku dostawała też 550 złotych renty socjalnej. Takie dochody były dla banków wystarczające, by udzielać Magdzie kredyty - albo w gotówce, albo na zakupy w systemie ratalnym. Zadłużenie sięga dziś około 250 tysięcy złotych.
Cały artykuł w najnowszych „Nowinach Jeleniogórskich” nr 6/09
Komentarze (7)
Nabrała full pożyczek i poleciała do np. Australii, czyli kraju gdzie nie można jej scigac. Jedynym utrudnieniem jest to ze przez 10 lat nie moze pojawic się w Polsce i krajach UE.
JA BYM TAKIEJ CÓRCE DO D... NAKOPAŁA PRZEPRASZAM ZA WYRAŻENIE ALE JAK MOŻNA WŁASNĄ MATKĘ NARAŻAĆ NA TAKIE NERWY BIEDNA KOBIETA TERAZ MUSI SOBIE JAKOŚ RADZIĆ NIE ŻLE JĄ CÓRECZKA URZĄDZIŁA MAM NADZIEJĘ ŻE I TAK JĄ DOPADNĄ I ZAPŁACI ZA NERWY I KRZYWDY ORAZ NIEPRZESPANE NOCE MATKI!!!POZDRAWIAM REDAKCJĘ!!!
Prosze Podac (jesli Ktos Wie) jak Mogla By Oddac Te Pieniadze ?
Odsetki Sa Duze Wiec Jak ?
Niech ogłosi upadłość. Jest to jakis sposób, ale tzreba sie skonsultować z radcą prawnym, a i on kosztuje!
musi zainwestowac w kaczki. Jeden radny jeleniogorski tak zainwestował i ma okragłą sumkę już odłożoną
Dziewczyna jest niezwykle przedsiębiorcza. Nadaje się w sam raz na prezydenta Łodzi w miejsce Kropy. Pod jej rządami miasto mogłoby powstać z martwych kosztem sąsiednich województw.
Niech może osoby przyznające te kredyty je spłacą. Sprawdzić kredytobiorcę to ich główne i często wręcz jedyne zadanie. Jako rzeczywisty, bądź potencjalny klient tych banków nie mam ochoty płacić za niechlujstwo i głupotę ich pracowników.