Zwłoki zauważył przypoadkowy przechodzień, który zawiadomił służby. Na miejscu była policja i strażacy, którzy wyciągnęli ciało z wody. – To mężczyzna w wieku około 60 lat – mówi nadkomisarz Bogumił Kotowski z Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze. – Obok niego znaleziono rower.
Nie wiadomo, jak doszło do śmierci. Jedna z wersji zakłada, że mógł być nietrzeźwy i zwyczejanie przechylić się i spaść ze skarpy. Druga, że przejeżdżał tamtędy w nocy i obok mógł uderzyć piorun. Mężczyzna stracił panowanie nad rowerem i wpadł do wody.
– Lekarz na miejscu wykluczył wstępnie udział osób trzecich w tym zdarzeniu – mówi B. Kotowski. - Ciało zostało zabezpieczone do sekcji zwłok, po której będzie wiadomo więcej na temat przyczyn śmierci a także, czy mężczyzna w momencie zdarzenia był trzeźwy.
Komentarze (4)
"...Zostanie po nas złom żelazny
l głuchy, drwiący śmiech pokoleń."
Dokładnie,smutne...