To jest archiwalna wersja serwisu nj24.pl Tygodnika Nowiny Jeleniogórskie. Zapraszamy do nowej odsłony: NJ24.PL.

Znalazł pocisk i przyniósł do domu

34-letni mieszkaniec Szklarskiej Poręby znalazł niewybuch z okresu II wojny światowej.

– Mężczyzna zabrał go ze sobą, a następnie o znalezisku powiadomił policję – mówi nadkomisarz Bogumił Kotowski z Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze. Zostawił pocisk 200 metrów od domu. Na miejsce ściągnięto grupę saperów ze Świętoszowa, którzy wywieźli niewybuch na poligon i tam zdetonowali go.

Komentarze (7)

To już nie mógł tak do Świętoszowa donieść. Pewnie dołożyli by się jemu do biletu i zaproponowali ,,CIEKAWĄ" pracę.Pozdrowienia dla pomysłowych dobromirów.

z niewypalami jest wiele zabawnych historyjek. Na przyklad jakis facet przytaskal bombe na komisariat policji. Policjanci zaczeli wyskakiwac przez okna. Inny przypadek to wiochmeni, ktorzy postanowili przepilowac niewypal pila do metalu. Jeden zostal kaleka a drugi zginal.

albo ten niedawny przypadek z p***em ktory trzymal niewypaly pod swoim lozkiem w bloku wielorodzinnym.

Byl jeszcze taki ktory zostawil niwypal pod ZUSem.

To akurat, taka pozytywna historyjka...

Te niewybuchy są to skorupy pocisków możdzieżowych z tzw.Sowieckich Dołów,skuteczność ich wybuchów jest zerowa.Niebezpieczne są zapalniki,które też tam się znajdują.Ale zawsze jest o czym pisać.

a może by napisac gdzie został znaleziony? Zeby na spacery w tamte okolice nie chodzic ;) Teren został przeszukany?