Kobieta otrzymała tajemniczy telefon w sobotę po godz. 20. Nieznany mężczyzna groził jej, że odpali bombę, którą podłożył w garażu. Zażądał od niej miliona dolarów okupu. Miała pieniądze zostawić w krzakach przed posesją.
Kobieta na szczęście zawiadomiła policję. Co prawda podejrzewano, że może być to głupi żart, ale oficer dyżurny na wszelki wypadek na miejsce wysłał funkcjonariuszy z nieetatowej grupy rozminowania minersko-pirotechnicznego celem sprawdzenia domu wraz pomieszczeniami gospodarczymi – mówi podinspektor Edyta Bagrowska, rzecznik prasowy jeleniogórskiej policji. - Specjaliści niczego podejrzanego nie znaleźli.
Równolegle prowadzone były czynności zmierzające do ustalenia osoby, która dzwoniła do mieszkanki Karpacza. - Okazało się, że abonentem telefonu jest 33-letni mieszkaniec Zamościa – mówi E. Bagrowska.
Policja szybko ustaliła, że to nie on dzwonił, a jego 15-letni syn. - Chłopak tłumaczył, że to był żart a numer do mieszkanki Karpacza wybrał przypadkowo – mówi rzeczniczka.
Nastolatek za ten żart odpowie przed sądem rodzinnym.
Ostatnio komentowane
allergy asthma relief asthma rates
stromectol for sale http...
allergies and kids options treatment center
albuterol inhaler without...
Może cymbale zaczniesz się czepiać tych na górze?Boisz się prymitywów z...
severe hair loss gi journal
ivermectin for humans http ivermectin...
journal of gastrointestinal endoscopy fish allergy symptoms
...