To jest archiwalna wersja serwisu nj24.pl Tygodnika Nowiny Jeleniogórskie. Zapraszamy do nowej odsłony: NJ24.PL.

Wygrali łgarze... bez słów

Wygrali łgarze... bez słów

Tytuł KRÓLA ŁGARZY, statuetka Kozła i nagroda 7000 zł oraz nagroda publiczności dla jednoosobowego kabaretu Liquidmime – Jim Williams! W pojedynku na sceniczną prezentację utworów satyrycznych drugie miejsce zajął „Olomim” czyli Aleksander Adamczyk, trzecie miejsce – dwuosobowy kabaret z Rybnika „Noł Nejm”. W finałowym koncercie 27. Turnieju Małych Form Satyrycznych w Bogatyni wystąpiło tylko pięciu – z ośmiu zakwalifikowanych do finału – pretendentów do „korony Króla Łagarzy”. Poziom finalistów był wyrównany – oceniło jury konkursu.

Na bogatyńskiej scenie wystąpili długo oczekiwani „łgarze”. Na finałowy koncert 27. Turnieju Małych Form Satyrycznych – przełożony ze względu na żałobę narodową – nie dojechały trzy kabarety. Piątkę finalistów oceniało jury i publiczność. W tym roku wybory były zadziwiająco zgodne – nagroda publiczności i tytuł Króla Łagarzy trafiła do „zadomowionego” w Polsce Jima Williamsa. Satyrę na starość, która goni za młodością, zaprezentował on... bez słów. Jury i publiczność zachwyciła sprawność pantomimiczna mima – kabareciarza. Nie był to jedyny występ pantomimiczny na tegorocznym finale. Kabareciarze sięgnęli po gest i pantomimę, świadomie rezygnując ze słowa.

- W tej chwili słowo się zdewaluowało – powiedziała po finałowych występach Maria Czubaszek, która od wielu lat zasiada w jury bogatyńskiego przeglądu – Oddychałam przy tych występach, gdzie nie było słów.... Chyba nie jest to najlepszy okres na słowa, dlatego dziś niektórzy milkną, nie tylko na estradzie – dodała Maria Czubaszek.

Na finał konkursu na sceniczną prezentację utworów satyrycznych do Bogatyni przyjechał również Adam Kubacki ze Stęszewa, którego „Bajkę o łebskim Jasiu” wyróżniono Nagrodą „Złotego Kosy”. Na konkurs na tekst satyryczny w ramach 27. Turnieju Małych Form Satyrycznych blisko 200 autorów nadesłało kilkaset utworów.

- Ludziom wydaje się, że wystarczy napisać cokolwiek i to jest zabawne, to jest satyra – o słabym poziomie tekstów satyrycznych mówił Andrzej Zakrzewski z radiowej „Trójki” - Nagrodzona „Bajka o łebskim Jasiu” wyróżniała się ciekawą treścią – obrazkiem z polskiej wsi – i zgrabną formą literacką.

Finał łgarzy w Bogatyni poprowadził świetny w tej roli Artur Andrus. Publiczność bawił opowieściami, które od lat zbiera w ramach... Zakładu Usług Satyrycznych, w skrócie ZUS-u, udowadniając, że przyszło nam żyć w niebanalnym kraju.

Gościem finałowych zmagań łgarzy był piosenkarz i poeta Piotr Bukartyk. Dziś w Bogatyni druga część święta łgarzy w Bogatyni – występ Gwiazdy Turnieju - KABARETU MORALNEGO NIEPOKOJU.

 

ZOBACZ ZDJĘCIA