220 złotych i sześć punktów karnych – taka kara czeka kierowcę Toyoty Yaris, który wczoraj na ulicy Wolności uderzył w samochód nauki jazdy. Nie zachował on ostrożności i najechał na tył Mitsubishi Colta.
220 złotych i sześć punktów karnych – taka kara czeka kierowcę Toyoty Yaris, który wczoraj na ulicy Wolności uderzył w samochód nauki jazdy. Nie zachował on ostrożności i najechał na tył Mitsubishi Colta.
Było to wczoraj po godz. 17. Kierowca Toyoty Yarais jadący w stronę Cieplic najechał na tył prawidłowo jadącej „elki” i uderzył w jej tył. Egzamin kursantki został przerwany., najprawdopodobniej dokończy go w innym terminie. ZOBACZ ZDJĘCIA
przedstawiciele handlowi powinni byli być karani podwójnie
Anonim | 26 października, 2011 - 17:06
te elki to nie jezdza tylko sie tocza, dodatkowo skrecajac w lewo z prawego kraweznika. nie wiem co to za sposob uczenia, ale dla mnie zupelnie idiotyczny. a po co jezdzic 20km/h po odcinkach gdzie normalnie jedzie sie 50 i taka predkosc jest dozwolona. Kazdy sie kiedys uczyl jezdzic, ale puszczanie sprzegla to sie cwiczy na placu a nie w ruchu miejskim o 14 w poludnie. glupota do kwadratu.
Anonim | 26 października, 2011 - 19:39
Super opinia. No, ale jak ktoś urodził się z prawem jazdy w ręku to ma prawo tak mówić.
Niepoważni ludzie, którzy nie potrafią uszanować innych "kierowców"!
Anonim | 26 października, 2011 - 21:34
elka napisał:
te elki to nie jezdza tylko sie tocza, dodatkowo skrecajac w lewo z prawego kraweznika. nie wiem co to za sposob uczenia, ale dla mnie zupelnie idiotyczny. a po co jezdzic 20km/h po odcinkach gdzie normalnie jedzie sie 50 i taka predkosc jest dozwolona. Kazdy sie kiedys uczyl jezdzic, ale puszczanie sprzegla to sie cwiczy na placu a nie w ruchu miejskim o 14 w poludnie. glupota do kwadratu.
To nie była nauka tylko egzamin więc różnica jest zasadnicza. Zresztą "Elki" raczej jeżdżą przepisowo tam gdzie 50 to 50. I bardzo dobrze. Tylko tym doświadczonym "pseudo" kierowcą to nie pasuje, najlepiej zapier...70 km/h a potem dzieją się takie właśnie rzeczy...
Komentarze (4)
tja pewnie za 6 tygodni
przedstawiciele handlowi powinni byli być karani podwójnie
te elki to nie jezdza tylko sie tocza, dodatkowo skrecajac w lewo z prawego kraweznika. nie wiem co to za sposob uczenia, ale dla mnie zupelnie idiotyczny. a po co jezdzic 20km/h po odcinkach gdzie normalnie jedzie sie 50 i taka predkosc jest dozwolona. Kazdy sie kiedys uczyl jezdzic, ale puszczanie sprzegla to sie cwiczy na placu a nie w ruchu miejskim o 14 w poludnie. glupota do kwadratu.
Super opinia. No, ale jak ktoś urodził się z prawem jazdy w ręku to ma prawo tak mówić.
Niepoważni ludzie, którzy nie potrafią uszanować innych "kierowców"!
To nie była nauka tylko egzamin więc różnica jest zasadnicza. Zresztą "Elki" raczej jeżdżą przepisowo tam gdzie 50 to 50. I bardzo dobrze. Tylko tym doświadczonym "pseudo" kierowcą to nie pasuje, najlepiej zapier...70 km/h a potem dzieją się takie właśnie rzeczy...