To jest archiwalna wersja serwisu nj24.pl Tygodnika Nowiny Jeleniogórskie. Zapraszamy do nowej odsłony: NJ24.PL.

Teatr animacji w inscenizacji historycznej

Teatr animacji w inscenizacji historycznej

Aktorzy Zdrojowego Teatru Animacji nie mają wprawdzie swojej sceny, ale nie narzekają na brak pracy. Wystąpili niedawno w inscenizacji historycznego wydarzenia w Zarębie w gminie Siekierczyn.

29 lipca 1782 r. przyjechał do pałacu w Zarębie (wówczas – Lichtenau) do szambelana Wolfa von Loeben znany podróżnik i autor książek przyrodniczych, Nathanel Leske. Jeleniogórscy aktorzy odświeżyli mieszkańcom regionu tę historię. Wystąpili w niedzielę z Zarębie.

To jedno z wielu przedsięwzięć Zdrojowego Teatru Animacji. W lipcu wystąpił on z prapremierą własnego widowiska, w namiocie na placu Ratuszowym. Lekka, zabawna sztuka została ciepło przyjęta przez widzów.

- Oba te spektakle – powiedział dyrektor Zdrojowego Teatru, Bogdan Nauka – mają jeden wspólny, ważny dla nas element. Nawiązują do autentycznych historii. „Jeleniogórska Szopka…” w formie bardziej rozrywkowej, opowieść z Zaręby – refleksyjnej, ale w obu przypadkach jest to próba podkreślenia ciągłości historii tych ziemi wydobycia z niej tych cząstek, które mogą być interesujące także dziś.

W spektaklu „zarębiańskim” znajdujemy także wątek romantyczny. Właściciel pałacu był w swoim czasie przykładem małżeńskiej miłości. Jego żona, Augusta z domu Ponickau, zmarła młodo, zrozpaczony małżonek jej imieniem - „Doliną Augusty” nazwał jeden z przysiółków. A i dziś możemy widzieć ślady tego uczucia. Ten przysiółek nosi polską nazwę „Ponikowo”, choć pewnie nie wszyscy wiedzą – dlaczego. Prezentacja jeleniogórskich aktorów o tym przypomina.