To jest archiwalna wersja serwisu nj24.pl Tygodnika Nowiny Jeleniogórskie. Zapraszamy do nowej odsłony: NJ24.PL.

Tacy mali, a tacy wielcy

Tacy mali, a tacy wielcy

O robotach - wózkach, sterowanych za pomocą napisanego przez nich programu, nakręciło film BBC. Jest ich sześciu - mieszkają i pracują w Jeleniej Górze. U nas nikt o nich nie słyszał, w Anglii przeciwnie. Z ich usług korzystają wielkie firmy przemysłowe, szpitale i zakłady wywożące śmieci.

Wszystko zaczęło się na początku lat dziewięćdziesiątych minionego wieku. Artur Żurek był wówczas młodym absolwentem informatyki Uniwersytetu Wrocławskiego. Pracował w jeleniogórskim ZETO.

- Z ZETO współpracę nawiązała wówczas angielska firma SoftSols - wspomina. - Nasz zakład miał sprzedawać ich system zarządzania służbami utrzymania ruchu. Szło to tak sobie. Polska nie była wówczas jeszcze przygotowana do tego.

W roku dwutysięcznym Artur Żurek zwolnił się z ZETO i wyjechał na rok do Anglii. Później dołączył jeszcze do niego drugi jeleniogórzanin. Kiedy wrócili w Karkonosze, założyli firmę ściśle współpracującą z SoftSols. Z czasem zatrudniała ona kolejnych informatyków – programistów. Obecnie pracuje w niej sześć osób. Jest wśród nich dwóch czterdziestolatków i jedna osoba przed trzydziestką. Średnia wieku waha się w granicach 34 lat.

Firma mieści się na piętrze dawnego biurowca towarowego PKS-u, przy ul. 1 Maja. Zajmuje dwa pokoje. W jednym stół i monitor, przez który odbywają się wideonarady z Anglikami, w drugim dwa rzędy monitorów i podłączonych do nich komputerów. Atmosfera rodzinnego zakładu. Aż nie chce się wierzyć, że posiada on złoty certyfikat partnerski Microsoftu. W Polsce podobnym może się pochwalić nie więcej niż sto firm.

Cały artykuł w „Nowinach Jeleniogórskich” nr 14/11.