Ze sprawdzianami i egzaminami co roku jest tak samo: zaraz po egzaminach uczniowie i nauczyciele są zadowoleni, mówią, że nie było ciężko. Potem przychodzą wyniki i okazuje się, że jednak nie poszło tak łatwo. I co roku Centralna Komisja Egzaminacyjna tłumaczy, że test tym razem był trudny i żeby nie porównywać go z ubiegłorocznym, który wypadł lepiej.
Prawda jest taka, że tegoroczne wyniki nie są optymistyczne. Średnia Dolnego Śląska to tylko 22,5 punktu (na 40 punktów możliwych). To poniżej średniej krajowej – 22,75. Jelenia Góra wypadła nieco lepiej – 23,4. To drugi wynik na Dolnym Śląsku, zaraz po Wrocławiu (średnia 25,8). Niżej jest Legnica (22,5).
W naszym regionie miasto Jelenia Góra ma najlepszy wynik. Najsłabiej test wypadł w powiecie zgorzeleckim – 20,8 (na Dolnym Śląsku w górowskim – 20,4).
Ze wstępnej analizy, przekazanej przez Okręgową Komisję Egzaminacyjną we Wrocławiu wynika, że największe trudności uczniowie mieli z wykorzystaniem posiadanej wiedzy w praktyce.
W tabeli poniżej przedstawiamy kolejno: region (alfabetycznie), liczbę uczniów przystępujących do sprawdzianu, średnią uzyskanych punktów.

Komentarze (8)
Jak słabo, jak dobrze? Panie ROB, więcej wiary, a nie malkontenctwa!! Jeśli lepszy był jedynie Wrocław, to co pan pisze takie głupoty?
A może dyrektorzy zdradziliby wyniki swoich szkół?
Nieco ponad 20 punktów na 40 to rzeczywiście słabo, ale z drugiej strony wynik Jeleniej Góry powyżej średniej w województwie i kraju to już zdecydowanie lepiej. Moim zdaniem ten wynik świadczy nie o słabym poziomie nauczania w naszych szkołach lecz generalnie o słabości pokolenia dzisiejszych szóstoklasistów. Na pytanie dlaczego taki wynik dzieci w naszym kraju osiągnęli (ja wystawiłbym im jedynie ocenę dopuszczającą) niech odpowiedzą sobie rodzice - tu nie jest problem w szkole - problem jest w domu i w podejściu dzieci do swoich szkolnych obowiązków. Niestety ale ze swoich obserwacji wnioskuję, że roczniki młodsze rokują jeszcze gorzej i lepiej to raczej nie będzie.
Ale jak może być dobrze, gdy w szkole nr 10 już od paru tygodni klasy maja ciągłe zastępstwa. Rok szkolny już się zakończył? Brak nauczycielki matematyki w kl 4 nie rokuje dobrze dla dzieci chodzących do tej klasy. Zamiast matematyki - w.f, technika itp. A potem podniesiemy larum, że poziom za niski, że młodzież leniwa... Niech dyrektorzy wywiążą się ze swoich
obowiązków i na czas nieobecności nauczyciela przygotują zastępstwo nauczyciela tego samego przedmiotu.Fatalna sprawa z tą szkołą, do tej pory cieszącą się dobrą opinią.
A dlaczego nj24 nie zamieści tabeli o wynikach w poszczególnych szkołach?
CIEKAWE!
Nauczyciele są zainteresowani tylko swoimi przywilejami , a nie efektami pracy . Tylko likwidacja przywilejów uzdrowi oświatę .