
- Ogień objął silnik oraz miejsce kierowcy i pasażera – mówi aspirant Konrad Siwik z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 2 w Jeleniej Górze.
Na szczęście, jadący autem zdołali się wydostać. Nie wiadomo, co było przyczyną powstania pożaru. Najprawdopodobniej podczas uruchamiania silnika doszło do zwarcia w wyniku którego pojawiły się płomienie.
Strażacy szybko ugasili pożar, auto jednak nie nadaje się do użytku.
![]() |
![]() |
Komentarze (1)
panie redaktorze tym samochodem nikt nie jechal i nikt go nie ur***mial wlasciciel zjawil sie dopiero jak gasic konczyla straz pozarna nie lubie jak ludzie klamia a w szczegolnosci dziennikarze pan kolo tego samochodu byl jak juz byl na lawecie