Na szczęście, strażacy szybko ugasili płomienie, jednak gdyby nie ich sprawna reakcja, pożar mógłby się dość szybko rozprzestrzenić na cały teren parku wokół zameczku. Było o tyle niebezpiecznie, że po drugiej stronie ulicy znajduje się stacja paliw.
Wiosenne wypalanie traw to niestety plaga. W weekendy strażacy wyjeżdżają po kilkanaście razy do palących się traw. Zdarzało się, jak np. niedawno w okolicach Osiedla Łomnickiego, że tuż po powrocie z akcji wyjeżdżali jeszcze raz w to samo miejsce, bo ktoś ponownie podpalił łąkę.
Niestety, złapanie sprawcy jest niezwykle trudne. Trzeba bowiem zatrzymać go na gorącym uczynku. Póki co, pożary traw w naszym regionie nie spowodowały większych nieszczęść. I oby tak zostało.
Komentarze (4)
Ludzka głupota oraz bezmyślność nie zna granic. Jak niektórych rajcuje podpalanie traw i widok ognia to podpalajcie swoje chaty albo samochody.
podejrzewam,ze to dzieci wychowywane bezstresowo, a jezeli tak to gdzie rodzice tych bachorow
to raczej pijusy jakieś bo tam gdzie podpalili leżały butelki po alkoholu,ale móże ktos tych frajerów widział bo przecież tam jest zaraz stacja paliw i kamery są może uda się dorwać!
Dlaczego nik nie interesuje się tym terenem ,kiedyś jak w latach 70 zamieszkałem na tym wstrętnym zabobrzu to był jedyny piękny zakątek tego osiedla ,ale przyszły czasy na niszczenie i przejmowanie wszystkiego co się da przez miasto i mamy skutki tego całkiem okazałe ,miasto staje się jednym wielkim śmietniskiem i zapadłą dziurą tak rządzą nasi wspaniali rajcy w osobach Czernow ,Kusiak ,Obrębalski ,no i teraz nasz szanowny p.Zawiła GRATULACJE dla rządzących a i jeszcze zapomniałem o tym ośrodku który całkowicie zdewastowany został w drodze na dziwiszów też super akcja zapobiegawcza chyba to był jakiś celowe obiekt do zniszczenia.