Mecz z „góralkami” miał dramatyczny i bojowy przebieg. W drugiej części jeleniogórzanki prowadziły różnicą pięciu bramek. To głównie zasługa środkowej rozgrywającej Sabiny Kobzar (razem strzeliła najwięcej, 8 goli) i lewoskrzydłowej Aleksandry Oreszczuk (2). Piłkarki Olimpii-Beskidu zdołały jednak zniwelować bramkowe straty i doprowadzić do nerwowej końcówki. Ostatecznie górą były piłkarki KPR-u. Na listę strzelczyń wpisały się też rozgrywająca Aleksandra Tomczyk 8 (kolejny jej znakomity mecz), Joanna Załoga 4, Tatiana Bilenia i Natalia Janas po 2.
Po 30. kolejce w grupie spadkowej (o miejsca 7-12), jeleniogórskie piłkarki mają cztery punkty przewagi nad outsiderkami z Nowego Sącza, trzy ”oczka” straty do dziesiątego w tabeli UKS-u PCM Kościerzyna i dziewiątego KPR-u Kobierzyce. Ostatnie dwa ważne mecze czwartej rundy play out dziewczęta z KPR-u rozegrają na wyjeździe. W najbliższą sobotę, 13 maja, powalczą w Gdańsku z AZS-em Łączpolem AWFiS. W środę, 17 maja, w dolnośląskich derbach KPR-ów zagrają w Kobierzycach. Do I ligi bezpośrednio zostanie zdegradowana dwunasta w najwyższej klasie drużyna. Przedostatnia ma rozegrać dwa spotkania barażowe. Być może barażowych pojedynków jednak nie będzie. Ze sponsorowania gdańskich piłkarek wycofała się firma Łączpol. To praktycznie przekreśla udział akademiczek w nowym sezonie Superligi.
Więcej we wtorkowym numerze „NJ”.
Komentarze (1)
Ola Tomczyk rewelacyjne ostatnie mecze gratulacje.Natomiast Janas trzy mecze u siebie katastrofa .