To jest archiwalna wersja serwisu nj24.pl Tygodnika Nowiny Jeleniogórskie. Zapraszamy do nowej odsłony: NJ24.PL.

Pijany kierowca zasnął przed bramą

Takiej interwencji policjanci z Mirska dawno nie mieli. Jeden z kierowców zawiadomił ich o tym, że jadący przed nim samochód jedzie zygzakiem, całą szerokością jezdni.

Do zdarzenia doszło w niedzielę, kiedy policjanci z Gryfowa Śląskiego otrzymali zgłoszenie od jednego z kierowców. Mężczyzna poinformował ich, że jedzie przed nim opel kadet. Ze zgłoszenia wynikało, że kierowca może być pijany.

- Policjanci po kilkudziesięciu minutach zauważyli opisany samochód na ulicy Słowackiego w Mirsku. Początkowo wydawało się, że nie ma w nim kierowcy – mówi Marek Madeksza, rzecznik prasowy lwóweckiej policji.

Kiedy policjanci podeszli do samochodu to okazało się, że kierowca jest w środku, śpi wygodnie rozłożony w fotelu. Sen miał dość twardy, policjanci z trudem dobudzili śpiącego. Jak się okazało, mężczyzna miał prawie 1,8 promila alkoholu w organizmie. Tłumaczył, że nie był już w stanie wjechać na swoją posesję dlatego postanowił się przespać.

50-letni mieszkaniec Mirska dokończył sen, ale już w policyjnym areszcie. Teraz grozi mu do 2 lat wiezienia i utrata prawa jazdy.

Komentarze (2)

A już tak blisko miał-pech.