Było to w niedzielę przy drodze prowadzącej przez dawną Celwiskozę. – Jadąc drogą rowerową zauważyliśmy kobietę, która znalazła nowo narodzone koty – pisze Kamil Łabieniec, który jest zarazem radnym Rady Cieplic.
– Zabraliśmy je, skontaktowaliśmy się z weterynarzem, kupiliśmy kocie mleko i próbowaliśmy je nakarmić, ponieważ były głodne i bardzo „płakały” - pisze. Później próbowali szukać na facebooku i wśród znajomych kogoś, ktoma karmiącą kotkę, by można było uratować znalezione koty.
– Kontaktowalismy się w też sprawie kociąt z naszym weterynarzem, który powiedział jasno, że opieka nad tymi zwierzakami to karmienie ich co 2 godziny, masowanie brzuszków w dzień i w nocy, a i tak prawdopodobieństwo ich przeżycia bez matki jest ponizej 1% - pisze Kamil.
Na miejscu czekali około 1,5 godziny w nadziei, że może pojawi się ich mama. Wmiędzyczasie obdzwonili szereg znajomych. W końcu zawieźli je do schroniska dla małych zwierząt. W poniedziałek rano koty miały zostać uśpione. Na szczęście, zgłosiła się starsza kobieta, która ma w domu karmiącą kotkę. Udało się jej dorzucić maluchy. - Teraz organizujemy zbiórkę na pokarm dla tej kotki, bo musi więcej jeść, a tej starszej pani nie powodzi się, dlatego chemy pomó c - mówi K. Łabieniec.
Znalazcy nie mogą jednak zrozumieć, jak można być tak bezdusznym i wyrzucić nowo narodzone koty. Pracownik schroniska poinformował ich, że jeżeli ktoś nie chce mieć małych kotów, może nieodpłatnie w schronisku wysterylizować kotkę. Można także oddać zwierzęta to schroniska.
– Przyjmowane są całkowicie za darmo – mówi K. Łabieniec. - Ja nie rozumiem ludzi, którzy postępują w tak bestialski sposób i życzę im, by zostali potraktowani tak samo.
Komentarze (11)
Przykre to, ale czy koniecznie pisać o tym artykuł(?) Zrozumiałe jest, że okres ogórkowy, ale litości... za chwilę poziomem "dziennikarstwa" zrównacie się z Jelonką :/
Temat jak temat, ale bardziej razi brak podstawowych zasad ortografii.... "pempowina"?
nie wolno tak traktowac zwierzątek, dobrze że napisano artykuł
a gdyby ktos wyrzucił dziecko w kartonie na 30 stopniowy upał to nie byłoby afery?
trzeba piętnować znieczulicę dopóki jeszcze mamy w sobie resztki człowieczeństwa
Proszę o namiary na tę Panią Dobrodziejkę. Chcę pomóc:-)
artykuł jak artykuł, o czymś trzeba pisać, każdy temat jest dobry - w przeciwnym razie wiecznie pisaliby o polityce
przykro jak czyta się takie artykuły to wyrzucą koty jak śmiecie to zamkną
psa w samochodzie na 30 stopniowym upale ,nie mówiąc o nie małym dziecku
zostawionym , dobrze że są radni i panie "dobrodziejki", ale więcej jest
****stwa w tym g****m narodzie , widać to na każdym kroku.....WIĘCEJ takich
artykułów może ten Naród nauczy się czegoś....
Kociaki miały szczęście, że na Was trafiły!
Tak POdły może być tylko człowiek....skazać maleństwa na śmierć. Szacunek dla ludzi dobrej woli, ratujących
Z tą darmową sterylizacją to chyba trochę przesadzone. Wysterylizują owszem po wcześniejszym umówieniu, zapisaniu, tylko ograniczoną ilość kotów i wyłącznie z Jeleniej Góry.
Co za menda! Na prawdę trzeba nie mieć żadnych uczuć, żeby wyrzucić takie bezbronne istotki na bruk. Nienawidzę takich ludzi. Zero empatii, masakra!!!
Po co zaraz czarne scenariusze może tam w tym miejscu okociła się kotka i je porzuciła,dobrze że ich nie pożarła i to by było na tyle!Takie dzikie kotki też się zdarzają:))):((j2