Spore utrudnienia czekały na wszystkich tych, którzy poruszali się dziś rano w okolicach ulic Romera i Cieplickiej w Sobieszowie. Kierowca samochodu marki Seat Toledo poruszający się na zielonogórskich rejestracjach zignorował znak stop i doprowadził do stłuczki kolejnych trzech aut. Bezpośrednio z nim zderzył się Opel Vectra, a następnie autobus MZK. Na koniec w tego ostatniego wjechał Ford Mondeo. Największe straty odniósł sprawca kolizji oraz właściciel Forda.
Na miejscu zjawiła się straż z JRG 1 oraz OSP Sobieszów, która usunęła pozostałości wypadku oraz policja, która pokierowała ruchem.
Komentarze (7)
Nie należy pisać dwukrotnie wyrazu "która" w jednym zdaniu. Nieładnie.... :P
..na pewno *ON :whistle: zawinił!..*męzczyna jest dobrym kumplem dla mechanika samochodowego i daje *mu
zawsze zarocic .. :dry:
..zarobic!
Niektórym kierującym nie przemówiłoby do wyobraźni nawet dziesięć znaków STOP postawionych w poprzek drogi. I tak będą uparcie dążyć do celu choćby po trupach. Jedyną radą na takich szaleńców jest betonowa ściana o grubości metra i wysokości 3 metrów. Zapewne tacy bezmózgowi operatorzy pojazdów mieli w poprzednim pokoleniu furmanów.
~Jacku ! ..Już *WIEM ! ..ci *kierowcy-mężczyźni .. na pewno mieli w *poprzednim pokoleniu ..*tatusiów-MĘŻCZYZN !
~SMUTNE !
a gdzie fotki????