To jest archiwalna wersja serwisu nj24.pl Tygodnika Nowiny Jeleniogórskie. Zapraszamy do nowej odsłony: NJ24.PL.

Diety radnych – za nieobecności potrąca się tylko do 40 procent

Od około 80 do 300 złotych wyższe będą diety radnych powiatu jeleniogórskiego, jeśli nie będą mieć żadnych nieusprawiedliwionych nieobecności na sesjach i posiedzeniach komisji. Stracą ci, którzy się obijają. Od grudnia 2010 do października 2011 dziewiętnastu radnych było nieobecnych ponad 100 razy, w tym aż 85 razy na posiedzeniach komisji.

Od około 80 do 300 złotych wyższe będą diety radnych powiatu jeleniogórskiego, jeśli nie będą mieć żadnych nieusprawiedliwionych nieobecności na sesjach i posiedzeniach komisji. Stracą ci, którzy się obijają. Od grudnia 2010 do października 2011 dziewiętnastu radnych było nieobecnych ponad 100 razy, w tym aż 85 razy na posiedzeniach komisji.

Po podwyżkach szeregowy radny może dostać miesięcznie prawie półtora tysiąca na rękę, a przewodniczący Rady Powiatu Jeleniogórskiego Rafał Mazur – niespełna dwa tysiące. Za nieusprawiedliwioną nieobecność potrącane będzie 20 procent diety. Ale nie za każdą nieobecność – tylko za dwie. Oznacza to, że maksymalne potrącenie w skali miesiąca może wynieść 40 procent. Inaczej mówiąc – 60 procent stawki podstawowej diety , radnemu się należy bez wgględu na to, czy cokolwiek robi.

Dotychczas pod tym względem było jeszcze gorzej i poprawę tego stanu rzeczy przytacza jako powód zmian przewodniczący Rafał Mazur. Do tej pory radny tracił pieniądze jedynie wtedy, gdy nie był obecny (i się z tego nie usprawiedliwił) na wszystkich posiedzeniach komisji i sesjach rady w ciągu danego miesiąca. Potrącano mu wtedy połowę diety. Gdy jednak pojawił się choć raz na sesji albo komisji – dostawał 100 procent. Stąd te częste bumelki.

Szerzej w najbliższych Nowinach Jeleniogórskich.

Komentarze (11)

Wspaniale. Nieroby dostają kasę za nic a mieszkańcy zasuwają miesiąc i dostaja marne 1200zł a o podwyżkach zapomnieli. Mam nadzieje że wam za to branie kasy za nieróbstwo łapy zgniją, bo pensja powinna byc taka, jaka jest praca. Za siedzenie i nieróbstwo powinny być najniższe pensje.

tere fere kuku a nie potracenia z diet radnych nie wierze w to ;)

Nielepiej napisać co będzie działo się na sylwestra w Jeleniej Górze, albo co z rewitalizacją W.Polskiego, a nie o sprawach już dokonanych. Jak zwykle aby sensacja, która nie jest tego warta.

w jeleniej powinni obniżyć horrendalne diety do poziomu powiatu, może w końcu kandydatom chodziłoby bardziej o miasto a nie o pieniądze do zarobienia, a twórcy list musieli konstruować listy z ludzi bardziej zorientowanych na problemy miasta a mniej na przyszłe diety, może nawet społecznicy z końcówek list zostaliby jedynymi kandydatami do rady? tak jak teraz biznesmenom czy lekarzom nie opłaca sie kandydować, tak po zmianie nie opłaci się kandydować tym, co chcą być radnymi dla pieniędzy, a nie dla rozwiazywania prblemów miasta i jego mieszkańców- i tylko miasto na tym zyska

Arkadiusz Wichniak dostaje dietę 1500 zł miesięcznie. Jest to niesprawiedliwe, bo jak Wichniak zaczyna mówić, to trwa to 1-2 godzin. Przeważnie gada nie na temat. Taka pusta gadka

Lepszym rozwiazaniem od potrącania jest nakaz zapłaty za uchylanie i lekceważenie wyborców za każdą nieobecnośc.Wpłata oczywiście na społeczny cel.Dzieki takim radnym posłom,senatorom wcale sie nie dziwię ze społeczeństwo ma w d.pie wybory i wcale nie chodzi do urn skoro PO wyborach ich mają w d..pie a naród musi na nierobów pracować

Szanowna Redakcjo,
Może by tak następnym razem, zamiast robić sensację, trochę więcej czasu poświęcić na kompleksowe potraktowanie tematu. Miasto Jelenia Góra też ma swoich radnych, którzy także otrzymują diety. Zestawcie takie informacje i wyciągnijcie wnioski. A jeszcze lepiej zebrać informacje o wynagrodzeniach radnych w skali regionu...
PS. Jelonka już o tym pisała w zeszłym tygodniu ...

Bumelka- nieobecność w pracy.Potocznie kiedyś tak to się nazywało.Co za bumelkę groziło ? Zwolnienie z roboty, po premii miesięcznej , kwartalnej , trzynastka, czternastka,mam dalej wymieniać ? Teraz jest podobnie, tylko tych finansowych,dodatkowych profitów już nie ma :)Ja się pytam.Dlaczego jeden z drugim, samorządowiec, poseł,senator, radny jest karany bardzo ,ale to bardzo spolegliwie. Tak sobie kiedyś paru cwaniaczków i to już dawno dawno temu wymyśliło ,że wynagrodzenie za pracę w sejmie czy w samorządzie będzie się nazywało dietą.Kto wie czym się różni dieta od pensji resztę sam sobie dopowie. Pzdr.:-)

Ciekawe, czy były zastępca dyrektora OTL w Sobieszowie wyrzucony z pracy w latach 80 -tych ( on wie za co i my też), oddaje swoją dietę radnego na głodne dzieci w Jagniątkowie.

Ciekawe dlaczego Arek Wichniak zrezygnował z burnistrza w Szklarskiej Porębie? Chodzi teraz z załzawionymi oczkami i nie może zrozumieć, że przestał być burnistrzem i ostało mu się tylko krzesło szeregowego radnego.

dobrze, że choć niektórym żyje się lepiej, rozumiem nieobecność usprawiedliwioną, ale w innym przypadku to przecież Radni wiedzieli na co się decydują, w pracy także z tego tytułu mają ulgi, zatem .... jak zwykle prawo jest różne dla szaraków i tych wyżej, dlatego w naszym kraju zawsze będzie zaścianek