
- Na szczęście nie było potrzeby użycia sprzętu hydraulicznego, bo świadkowie wypadku pomogli kobiecie wydostać się zanim jeszcze przyjechaliśmy – poinformował kpt. Andrzej Ciosk, rzecznik prasowy PSP w Jeleniej Górze.
Przy wyjeździe z miasta zrobił się na kilkadziesiąt minut niewielki korek, a ruch odbywał się w tym czasie wahadłowo.
![]() |
ZOBACZ ZDJĘCIA |
Komentarze (1)
Dwóch, czy dwoje?
Albo dwie?