To jest archiwalna wersja serwisu nj24.pl Tygodnika Nowiny Jeleniogórskie. Zapraszamy do nowej odsłony: NJ24.PL.

Coś drgnie na kolei

Coś drgnie na kolei

Jeszcze w tym roku rozpocznie się remont linii kolejowej Jelenia Góra – Wrocław na najbardziej wyeksploatowanym odcinku w okolicach Wałbrzycha. Na przyszły rok kolej ma dostać na ten cel 82 mln złotych i część prac będzie wykonana na torowisku w regionie jeleniogórskim – takie zapewnienia złożył minister infrastruktury po interpelacjach posła Marcina Zawiły.



- Ciągle słyszeliśmy, że kolej nie ma na takie inwestycje pieniędzy, że w programie rządowym też brakuje środków. Ale gdy w zeszłym roku minister infrastruktury powiedział, że w Funduszu Kolejowym jest 40 mln złotych, to postanowiłem walczyć o te pieniądze – dodaje M. Zawiła.

Jego zdaniem ostatnie zapowiedzi PKP o zawieszeniu połączeń na odcinku Jelenia Góra – Szklarska Poręba to zabieg ze strony kolei, który ma doprowadzić do do uzyskania jak największego dofinansowania do przejazdów.

- Z jednej strony kolejarze mówią, że stan techniczny torowiska na tym odcinku jest zły, a z drugiej strony w Regionalnym Programie Operacyjnym jest 8 mln złotych zabezpieczonych na inwestycje na tej linii. A kolej, póki co, nie złożyła jeszcze wniosku – dodaje Jerzy Pokój, przewodniczący sejmiku wojewódzkiego.

Kolejnym źródłem finansowania inwestycji na liniach kolejowych mógłby być, zdaniem M. Zawiły, rządowy program „Kruszywa” zmierzający do ograniczenia kołowego transportu kruszyw i przewozu kopalin koleją.

- Jeśli w regionie jeleniogórskim i wałbrzyskim wydobywa się kilkadziesiąt procent wszystkich kruszyw w Polsce, to w interesie wszystkich powinien być rozwój infrastruktury kolejowej, bo w związku z boomem w budownictwie związanym z przygotowaniami do Euro, wydobycie wzrośnie.
 

Jerzy Pokój i Marcin Zawiła

 

Coś drgnie na kolei