Miasto przygotowało 1239 miejsc, przyjęto 1151 dzieci. Nie jest jednak tak słodko. Prawie 80 dzieci nie zostało zakwalifikowanych do przedszkoli. Dlaczego?
- Rodzicom tych dzieci nie odpowiada albo lokalizacja przedszkola, albo grupa, do której zakwalifikowano ich dzieci – wyjaśnia prezydent Jeleniej Góry Marcin Zawiła. – Z pewnością mają ku temu ważne powody, ale będą musieli rozstrzygnąć, co jest istotniejsze dla nich.
Miasto przyznaje, że ma jeszcze małe rezerwy, może utworzyć dwie nowe grupy w Cieplicach, ale na razie nie wiadomo, czy będzie to konieczne. Tym bardziej, że w innych przedszkolach są jeszcze wolne miejsca.
- Przyjęliśmy wszystkie dzieci w wieku od 3 lat, a w perspektywie kolejnego roku i danych demograficznych zapotrzebowanie na miejsca przedszkolne będzie w najbliższych okresach nieco mniejsze – dodał C. Wiklik.
W tym roku po raz pierwszy zastosowano elektroniczny system naboru do przedszkoli. Wygląda na to, że system ten sprawdził się. W poprzednich latach rodzice do pierwszych dni września nie wiedzieli, czy znajdzie się miejsce w grupie dla ich dziecka. Rodzice dla pewności zapisywali dzieci do kilku przedszkoli, blokując miejsca innym. W ten sposób robił się sztuczny tłok. Miasto też do końca nie było w stanie określić, ile jeszcze miejsc musi przygotować.
Komentarze (4)
No to ciekawe, bo moje dziecko będzie mało we wrześniu 3 lata i nie zostało przyjęte.Jak to się ma do słów Pana Wiklika?
Jest fajne przedszkole przy ul. Wincentego Pola 27 (prywatne). Każde dziecko czuje się tu dobrze, po co upychać w molochu wśród rozchisteryzowanych dzieciaków oraz na siłę narzucać przestarzały, nieciekawy harmonogram zajęć.
Niech pamiętają koniecznie o trzech miejscach dla ważnych przedszkolaków - Zawiła, Papaj i Czernow!
właśnie !moje też się nie dostało , a ma 3 latka cos z tym systemem jest nie do końca tak ! Panie Wiklik Pan też z informacjami nie na bieżąco