Centrum Edukacji Ekologicznej „Izerska Łąka” uruchomi w ramach realizowanego projektu tzw. „program owocowy”. - Będzie on skierowany do naszych mieszkańców i będzie dotyczył drzew i krzewów owocowych – zapowiada Roland Marciniak, burmistrz Świeradowa Zdroju. Celem programu jest ocalenie tych gatunków, które przez wieki sprawdzały się w izerskim klimacie, a które w ostatnich dziesięcioleciach znikają z tutejszych ogrodów. Burmistrz Marciniak podkreśla, ze dziś mało kto pozyskuje szczepki ze starych drzew owocowych. Tradycyjne gatunki jabłoni, śliw czy grusz wypierane są przez nowe odmiany drzewek, które kupuje się w szkółkach czy nawet w marketach. Te nowe odmiany często w surowych izerskich warunkach słabo się przyjmują. - Dlatego w Centrum Edukacji Ekologicznej założymy sad na bazie starych sprawdzonych w izerskich warunkach drzew i krzewów. Szczepki będą potem rozdawane mieszkańcom – mówi burmistrz. Program ma poprowadzić profesjonalna firma sadownicza. Władze liczą, że jeśli tradycyjne odmiany owoców zostaną w ten sposób upowszechnione, to kurort zyska kolejny turystyczny atut – niepowtarzalny smak tutejszych owoców.
Realizacja całego programu budowy ogrodu edukacyjnego będzie kosztować 900 tys. zł, z czego 85 proc. pochodzić będzie ze środków unijnych.
Komentarze (3)
Powinno się jeść żywność wyprodukowaną nie dalej jak 100km. od miejsca zamieszkania .
Ja mam w ogrodzie starą 100 letnią jabłoń. Mogę oddać szczep
Pamietam,jak chodzilem do Liceum
to przed dzwonkiem zdazylem nazrywac jablek.Bylo duzo jablonek,a do Swieradowa jezdzilem z moim sp.Ojcem na czeresniem