Złodziej upatrzył sobie jeden z nieużywanych obietków elektrowni w Bogatynii. Pierwszy raz włamał sie tam w styczniu. Wyrwał cześc instalacji elektrycznej przetopił ja, odzyskał mieddź i zaniósł na skup złomu. Łatwy pieniądz skusił go jeszcze wielokrotnie. Zachodził tam ilekroć potrzebował gotówki. Właściciel obiektu ocenił, że w sumie w przewodach wyniesiono ok 1 tony miedzi. Jej wartość według ceny skupu to ok. 20 tys. zł. Do tego dochodzi dewastacja związana z wyrywaniem przewodów ze ścian. Zgorzeleccy policjanci ustalili, że 25-latek kradzieżami cudzego mienia trudnił się także przed akcją z przewodami. Prawdopodobnie kradł też szyny kolejowe. Przy okazji zatrzymania mężczyzny, ustalono, ze w sprzedaży pozyskanej miedzi pomagała mu 21-letnia koleżanka.
Obojgu grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Komentarze (8)
Ukradł tonę miedzi? To teraz se posiedzi!
"Zgorzeleccy policjanci ustalili, że 25-latek kradzieżami cudzego mienia trudnił sie taklże przed akcją z przewodami" - iś wais nicht.
Musiał być dobrze przygotowany skoro przetopił ją [temp.topnienia miedzi 1084,45 °C]
kto nie ma miedzi to na du...e niech siedzi.
widac ze anonim1 to sprechac po niemiecku umie :)
Gang Olsena ???
A na zdrowie, miedzioszka droga . Śmierć frajerom energetyka nie zbiednieje na bank. Oni z nas ciągną , to dobrze że czasem my z nich :)
a paser ze skupu? nie zainteresował się skąd tyle miedzi?