To jest archiwalna wersja serwisu nj24.pl Tygodnika Nowiny Jeleniogórskie. Zapraszamy do nowej odsłony: NJ24.PL.

Tablety dla radnych

Radni i władze powiatu lwóweckiego mają problem ze znalezieniem 20 procent wkładu własnego, aby wykorzystać w całości rządowe pieniądze na odbudowę dróg po powodzi. Kryzysu chyba jednak nie ma, bo wicestarosta myśli o tym, jak zafundować radnym...tablety.

Taki pomysł padł 9 października podczas posiedzenia zarządu powiatu lwóweckiego. - Wicestarosta zgłosił do rozważenia sprawę zakupu dla radnych powiatu tabletów, których zakup pozwoli zmniejszyć koszty zakupu papieru i tonerów do przesyłania dokumentów w wersji papierowej – czytamy w biuletynie.

 

Kilka tygodni temu starosta lwówecki Józef Mrówka, apelował do burmistrzów o to, aby samorządy „dorzuciły się” do tak zwanego wkładu własnego, bo w przeciwnym razie powiat będzie musiał zwrócić do skarbu państwa aż 2 miliony złotych. Pieniądze były przeznaczone na odbudowę zniszczonych przez powódź dróg i mostów. Wygląda jednak na to, że kryzysu w powiecie nie ma skoro wicestarosta Grześków (PO) myśli o tym, jak zafundować swoim kolegom i koleżankom nowy gadżet za który i tak zapłacą podatnicy. Nowe zabawki dla radnych miałyby przynieść oszczędności na papierze i tonerach. Pomysł wicestarosty nie wszystkim jednak się podoba.

 

– Mam nadzieję, że bardzo złe nawyki rządowe nie przerzucą się na nasz powiat. Niestety mam wątpliwości, dowiadując się o takich rzeczach. Tablet nie jest mi potrzebny do wypełniania mandatu radnego i nie przyjmę takiego gadżetu – mówi Daniel Koko, radny SLD. - Jeśli ktoś z radnych marzy o takiej zabawce może kupić ją sobie z własnej diety i nie będzie problemu. Nie zgodzę się na to i mam nadzieję, że pozostali radni zrobią tak samo – dodaje.

 

Jeden z naszych rozmówców podkreśla, że lepszym rozwiązaniem od tabletów dla radnych byłby zakup komputerów dla którejś ze szkół zarządzanej przez powiat lwówecki. Tabletami można także nagradzać uzdolnionych uczniów z powiatu. Wielu z nich nie stać na taki zakup w przeciwieństwie do radnych powiatu, którzy pobierają miesięcznie około 1200 zł diety.

Pomysł wicestarosty Grześkowa może być poruszany na najbliższej sesji powiatu. – Uważam, że na chwilę obecną musimy jak najmniej wydawać publicznych pieniędzy na takie zakupy – mówi Rafał Ślusarz, radny PiS.

 

W regionie żaden samorząd nie zdecydował się na zakup komputerów lub tabletów dla radnych.

 

lwowekslaski.net

Komentarze (7)

"Rafał Piotr Szymański @ 188.33.102.*

wysłany: 2012-08-05 18:30

Jeżeli na potrzeby samej Rady Miejskiej zużywa się rocznie 1.000 ryz papieru, a pomysł wprowadzenia zamiast tego tanich tabletów, czy czytników uważa się za "oburzający" - o czym mówimy? Mamy pieniądze na gospodarskie wizyty Prezydenta w Chinach, a nie mamy środków, ani nawet chęci na cyfryzację Urzędu Miasta. Cóż obawiam się, że starsze pokolenie jeszcze nie bardzo zrozumiało do czego służy komputer poza Wordem i pasjansem..."

http://gluza.jg24.pl/?txt=16

No i nie mówcie, że to przez "PełO", wszyscy siebie równi. :(

Ja wam kupię tablety.

Tablet to zaawansowane narzedzie służące do obsługi róznych aplikacji. Aplikacje obliczeniowe dla inżynierów, programy dla marketingowców, dostep do mediów dla dziennikarzy celem szybkiego przepływu informacji. Narzedzie dla ludzi żyjących szybko, na wysokich obrotach, którzy nie mają czasu latać z torbą od laptopa.

A Wy? Zachciewa się wam przeglądanie zdjęć i czytanie bzdetów na ulubionych portalach plotkarskich, blogi itd.? Chcecie dziecku sprawić nową zabaweczkę? Jaka oszczędność na torerach. Przecież najwazniejsze pisma i tak należy dostarczyć do rąk własnych w formie papierowej o czym wy mówicie.

do radnych Rady Powiatu w Lwówku Śląskim: proszę kupić sobie tablety ze swoich niemałych diet, które co miesiąc pobieracie - też z pieniędzy podatników !!! Odrobina samokrytyki - radni !!!
Społeczeństwo powiatu lwóweckiego nie jest zachwycone waszymi dokonaniami - bo niby i jakimi ???

Do: gość 1265 - Jest w tym wywodzie racja, będzie oszczędność (teoretycznie!), ale prawda jest niestety inna, otóż: po 2 latach niewłaściwej eksploatacji( a tak niestety ZAWSZE się zdarza, wiem to z doświadczenia)bateria "starczać" będzie na przeglądnięcie jednej strony A4, w między czasie pojawią się nowe doskonalsze modele, na których zakup będzie silne parcie no i "uzasdniona konieczność". Konia z rzędem dla tego radnego, który nie da dziecku tableta do zabawy... Postęp jak najbardziej wskazany, kiedy ma się kasę (nie swoją)! Tak!

1000 ryz papieru.Pisać mniejszą czcionką,druk dwustronny,nie wynosić papieru na "lewo" .Drukarki i ksera używać tylko do spraw zawodowych!oszczędności gwarantowane.Radni meile mają i istotne uchwały czy sprawy sami sobie w domu wydrukują na własnym sprzęcie i materiale.Na coś w końcu tą dietę dostają.Jeszcze POwinni zakazać akwizytorom róznej maści kręcić sie PO korytarzach POwiatowych.

Tablety? łoo, grubo idą, żeby po dropsy tak odrazu sięgać.
A jakie dostaną? Smile? Rekinki? Wiśnie? może bym się też przy okazji załapał na te tablety??

Ale bzdury kopiujecie, w regionie nikt się nie zdecydował - w legnicy dostali laptopy z opłaconym internetem na 2 lata to wg Was Legnica to nie region?