Było to wieczorem w drugi dzień świąt na przystanku autobusowym w Jeleniej Górze. – Pokrzywdzony oczekiwał na autobus, w pewnym momencie podszedł do niego 37-latek i zażądał, aby ten oddał mu telefon komórkowy. Zaczął go szarpać oraz groził pobiciem – informuje podinspektor Edyta Bagrowska, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze. – O przestępstwie policję powiadomił świadek zdarzenia.
Na szczęście, radiowóz podjechał bardzo szybko a i pokrzywdzony opierał się na tyle skutecznie, że nie oddał telefonu.
– Sprawca został zatrzymany na gorącym uczynku i umieszczony w policyjnym areszcie. Za usiłowanie rozboju grozić mu może nawet do 12 lat więzienia – dodaje E. Bagrowska.
Komentarze (3)
żadne to bohaterstwo pokrzywdzonego, jeśli szarpie się z łobuzem o g**** telefon. tenże łobuz mógł mu sprzedać kosę i pokrzywdzony wykrwawiałby się na śmierć, na ulicy, w oczekiwaniu na bohaterską straż wiejską, która najpierw prawdopodobnie przeprowadziła by z nim wywiad, a potem zabrała by się za wzywanie pogotowia ratunkowego... na szczęście przybyli szybko policjanci, ale i oni nie na wiele by się zdali, gdyby bandzior był nożownikiem.
Zdarzenie miało miejsce pod MDK Muflon. Na kamerach z monitoringu MDKu wszystko elegancko będzie widać. Ten bandzior to miejscowy recydywista. Ma już kilka wyroków, a nawet odsiadkę. Na miejscu poszkodowanego złożył bym pozew i posadził dziadygę na te 12 lat + pozostałe wyroki , które miał w zawieszeniu. Wreszcie Sobieszów by odpoczął od tego drania.
Świrnięty Mateusz????