Dzieci mają do dyspozycji basen ze wszystkimi atrakcjami: sztuczną falą, zjeżdżalniami, sauną, jacuzzi.
Po wodnych szaleństwach na basenie poczęstunek smakuje wyśmienicie. Pizza, szaszłyki, frytki, ciasta, słodycze i napoje znikają ze stołów błyskawicznie. Na finał jest zawsze zabawa z didżejem i konkursy. Na „do widzenia” maluchy za każdym razem otrzymują piękne prezenty.
Domy dziecka wzbogaciły się już w konsole do gry, sprzęt stereofoniczny, zabawki, sprzęt sportowy, przybory szkolne, odzież. W tym roku zakupione zostały cyfrowe aparaty fotograficzne, wieże stereofoniczne, drukarki i sprzęt wielofunkcyjny, a także sportowy (piłki, hulajnogi, deskorolki) na niebagatelną sumę... sześciu tysięcy złotych. - W działania na rzecz dzieci zaangażował się zarówno dyrektor Janusz Zalewski, jak i Aleksandra Nalberczyńska, zastępca dyrektora hotelu „Sandra”. Pomoc nie sprowadza się tylko do spektakularnych imprez w święto dziecka. Dzięki „Sandrze” Spa udało się w ubiegłym roku zorganizować dla wychowanków placówek wycieczkę do Warszawy. Hotel pokrył koszty noclegów w stolicy. Podziękowania należą się także firmie „Krycha”, która każdego roku nieodpłatnie przewozi dzieci na imprezy – podkreśla Joanna Kramarczuk, inicjatorka i koordynatorka akcji charytatywnych na rzecz dzieci.
Komentarze (7)
Piękna inicjatywa, warta do naśladowania.
Brawo dla "Sandry", "Krychy" i innych organizatorów!!!
super że są jeszcze tacy ludzie
Dziękujemy Pani Asi
i Pani Oli też
Braaawo
Trzeba miec tupet zeby udawac taka dobra duszyczke Pani Olu!