Autokar wiózł grupę gimazjalistów na zieloną szkołę do Francji. W okolicach Ingolstadt w Niemczech doszło do wypadku. Rozpędzony pojazd podczas wyprzedzania wypadł z trasy. W środku było 45 osób, to głównie uczniowie i nauczyciele. Ola ucierpiała najbardziej.
– Musi przejść operację twarzy, konieczne będzie także rehabilitacja lewej nogi, ręki i odcinka kręgosłupa w części górnej – informuje Paweł Wójtowicz, który rozpoczął akcję.
Osoby dobrego serca proszone są o pomoc. Więcej szczegółów na plakacie.
Komentarze (3)
Bardzo wspolczuje OLI jak i całej rodzinie oraz wszystkim ktorzy doznali uszczerbku na zdrowiu podczas tego wypadku ,ALE JEDNEGO NIE MOGE ZROZUMIEC ,GDY OLA LEZAŁA JESZCZE W NIEMIECKIM SZPITALU CIEZKO RANNA NAPISAŁEM NA PORTALU LWOWEK NET ,ABY NIE ZABIERANO DZIECKA Z NIEM.SZPITALA ,WOGOLE ZAGADKA JEST DLA MNIE TRANSPORTOWAC DZIECKO W TAKIM STANIE TYLE GODZIN I TO GDZIE DO ... . W niemczech jest tyle super szpitali ludwigshafen ,ulm ktore specjalizuje sie w tego rodzaju przypadkach ,dlatego powtarzam nie wiem czyj to był pomysł zabrac dziecko (niech koszty leczenia pokrywa ubezpieczyciel) A TERAZ W POLSCE NFZ WYPINA SIE I ZA WSZYSTKO TRZEBA PŁACIC A W NIEMCZECH WSZYSTKO BYŁOBY O WIELE ŁATWIEJSZE .JEDYNE CO TO CHYBA ZDROWIE PSYCHICZNE POLESZYŁO SIE OLI ZE WZGLEDU ZE PRZEBYWA W POLSCE ALE JESLI O USZCZERBEK FIZYCZNY SADZE ZE ZA GRANICA BYŁOBY O WIELE ŁATWIEJ ,POZDRAWIAM WSZYSTKICH-BYŁY PATRIOTA
Ostry komentarz, ale muszę szczerze przyznać, że bardzo słuszny... jeśli miała (piszę jeśli, bo nie wiem jaka była sytuacja) szansę na leczenie w Niemczech to ktoś podjął najgorszą decyzję z możliwych - leczenie i rehebilitację w Polsce. Naprawdę życzę powodzenia i szybkiego powrotu do zdrowia dla dziewczynki.