
- Zakisiliśmy ok. pół tony kapusty – szacuje Danuta Drozdowska. Jak mówi, kapusta własnej roboty smakuje rewelacyjnie. Nie ma porównania z taką ze sklepu. Ta zakiszona w piątek będzie ona idealna do spożycia po niespełna miesiącu. - Po ok. trzech, czterech dniach rozpocznie się proces fermentacji. Najpierw puści wodę, którą trzeba będzie zlewać – mówi. - Potem wystarczy przykryć kapustę drewnianą pokrywą, przyłożyć kamieniem i czekać.
Spotkanie w gospodzie nie zakończyło się o kapuście i chlebie. Uczestnicy degustowali wędzone domowymi metodami ryby, wędliny oraz mięsa.
To już druga edycja tej imprezy. Cieszy się ona coraz większym zainteresowaniem. Organizatorzy mają już pomysł na przyszły rok. Chcą zakisić kapustę według czeskiej receptury. Podobno można ją spożywać już po kilku dniach. Będzie też kiszenie głąbów kapuścianych.
ZOBACZ ZDJĘCIA (Fot. Gulbin)
Komentarze (1)
Rewelacyjny pomysł, wspaniałe wykonanie, klasyczne - polskie smaki, doskonała atmosfera. Dziękuję serdecznie gospodarzom "Gospody wedle Bućków" z Jagniątkowa za niezapomniane przeżycie. Dziękuję Stowarzyszeniu Symptatyków Sobieszowa za informację o tym spotkaniu. Na następne przyjedziemy całym stowarzyszeniem. Pozdrawiam gorąco, Marcin Kaflik "MIłośnicy Cieplic"