To jest archiwalna wersja serwisu nj24.pl Tygodnika Nowiny Jeleniogórskie. Zapraszamy do nowej odsłony: NJ24.PL.

Ponad pół tysiąca stron o Szklarskiej Porębie

Ponad pół tysiąca stron o Szklarskiej Porębie

Blisko sto osób przyszło do Domu Hauptmannów w Szklarskiej Porębie na spotkanie z autorami monografii historycznej tego miasta – Przemysławem Wiaterem oraz Ivo Łaborewiczem. Wiele osób kupiło przy okazji książkę po promocyjnej cenie, choć nie była ona zbyt niska (65 zł). Autorzy tłumaczyli, dlaczego nie mogli napisać wszystkiego, co wiedzą o mieście.

Historyk Przemysław Wiater mówił, że pomysł monografii wziął się stąd, że skoro Karpacz (jak podkreślił - miasto zaprzyjaźnione ze Szklarską Porębą) ma monografię, to Szklarska Poręba też zasługuje na taką pracę. Rozmiar książki został narzucony przez wydawcę – Związek Gmin Karkonoskich. Na ponad 500 stronach nie sposób było oczywiście wyczerpać temat, niektóre wątki dziejów miasta zostały tylko zasygnalizowane albo w ogóle nie zostały tknięte.

Jako przykład Ivo Łaborewicz (dyrektor jeleniogórskiego oddziału Archiwum Państwowego) przytoczył Wojsko Ochrony Pogranicza – instytucję ważną dla Szklarskiej Poręby, której archiwa są w Szczecinie. Na ich zbadanie potrzeba kilku tygodni i wielu stron w książce. Zabrakło jednego i drugiego.

Nie znaczy to, że luki nie zostaną uzupełnione. Monografia sprzedaje się jak ciepłe bułeczki, więc pewnie będzie dodruk, a w przyszłości nowe wydanie, które może zostać poszerzone.

ZOBACZ ZDJĘCIA

Ponad pół tysiąca stron o Szklarskiej Porębie
Ponad pół tysiąca stron o Szklarskiej Porębie
Ponad pół tysiąca stron o Szklarskiej Porębie
Ponad pół tysiąca stron o Szklarskiej Porębie
Ponad pół tysiąca stron o Szklarskiej Porębie
Ponad pół tysiąca stron o Szklarskiej Porębie
Ponad pół tysiąca stron o Szklarskiej Porębie
Ponad pół tysiąca stron o Szklarskiej Porębie

Komentarze (3)

więcej na temat monografii historycznej Szklarskiej Poręby

http://www.goryizerskie.pl/?file=art&art_id=361

Ta monografia jest słaba.
500 stron i ani jednego zdania o andru stockmanie. Może o nim napiszą w monografii starej kamienicy.