Jako przykład Ivo Łaborewicz (dyrektor jeleniogórskiego oddziału Archiwum Państwowego) przytoczył Wojsko Ochrony Pogranicza – instytucję ważną dla Szklarskiej Poręby, której archiwa są w Szczecinie. Na ich zbadanie potrzeba kilku tygodni i wielu stron w książce. Zabrakło jednego i drugiego.
Nie znaczy to, że luki nie zostaną uzupełnione. Monografia sprzedaje się jak ciepłe bułeczki, więc pewnie będzie dodruk, a w przyszłości nowe wydanie, które może zostać poszerzone.
Komentarze (3)
więcej na temat monografii historycznej Szklarskiej Poręby
http://www.goryizerskie.pl/?file=art&art_id=361
i jeszcze
http://www.szklarskaporeba.pl/pl/wydarzenia/archiwum-wydarzen/informacje...
Ta monografia jest słaba.
500 stron i ani jednego zdania o andru stockmanie. Może o nim napiszą w monografii starej kamienicy.