To jest archiwalna wersja serwisu nj24.pl Tygodnika Nowiny Jeleniogórskie. Zapraszamy do nowej odsłony: NJ24.PL.

Pojedynek Mistrzów i Mistrzyń na IV Festiwalu Smaków Liczyrzepy

Pojedynek Mistrzów i Mistrzyń na IV Festiwalu Smaków Liczyrzepy

W Pojedynku Mistrzów o Najlepsze Danie Dziedzictwa Kulinarnego zwyciężył Martin Harcuba z „Konradówki” w Karpaczu przed Łukaszem Majewskim z Hotelu Dębowy w Bielawie i Pawłem Szynką z restauracji „Smaki Karkonoszy” w Karpaczu. Natomiast w konkursie amatorów na Danie Liczyrzepy najlepszą potrawę – kaszankę zapiekaną w cebuli – przygotowała Bogumiła Chomontowska z Koła Gospodyń Wiejskich w Rząsinach. IV Festiwal Smaków Liczyrzepy organizowany przez restaurację „Dwór Liczyrzepy” w Karpaczu zgromadził w niedzielę, 12 lipca profesjonalistów i amatorów kulinarnych oraz tłumy publiczności. Towarzyszył mu Jarmark Liczyrzepy z niemal setką producentów ręcznego rzemiosła i lokalnych produktów gastronomicznych.

O tym, że moda na kulinaria wykracza poza topowe programy telewizyjne przekonali się ci, którzy w niedzielę przybyli na IV Festiwal Smaków Karkonoszy do Karpacza. Pięciu profesjonalnych mistrzów kulinarnych na oczach widzów przygotowywało przystawkę, zupę i danie główne, a amatorki Kuchni Liczyrzepy zaproponowały dania, które walczyły o prawo wejścia na rok do karty menu restauracji „Dwór Liczyrzepy” w Karpaczu. W tym roku prym wiodła kaszanka zapiekana w cebuli, ale danie Teresy Cierlik z Rząsin – karp zapiekany z grzybami i śmietaną – na tyle uwiódł jury, że w okresie Świąt Bożego Narodzenia także i tę potrawę będzie można znaleźć w karcie menu „Dwór Liczyrzepy”.


Festiwal kulinarny w tym roku miał bogata oprawę jarmarku połaczonego z warsztatami dla dzieci i dorosłych oraz występami na scenie. Więcej o festiwalu w najnowszym numerze „Nowin Jeleniogórskich”.

DSC_0404.JPG
DSC_0542.JPG
DSC_0538.JPG
DSC_0536.JPG
DSC_0534.JPG
DSC_0532.JPG
DSC_0531.JPG
DSC_0528.JPG
DSC_0527.JPG
DSC_0526.JPG
DSC_0524.JPG
DSC_0523.JPG
DSC_0522.JPG
DSC_0521.JPG
DSC_0520.JPG
DSC_0519.JPG
DSC_0517.JPG
DSC_0516.JPG
DSC_0513.JPG
DSC_0512.JPG
DSC_0509.JPG
DSC_0508.JPG
DSC_0506.JPG
DSC_0501.JPG
DSC_0496.JPG
DSC_0494.JPG
DSC_0493.JPG
DSC_0492.JPG
DSC_0490.JPG
DSC_0489.JPG
DSC_0487.JPG
DSC_0485.JPG
DSC_0483.JPG
DSC_0482.JPG
DSC_0478.JPG
DSC_0476.JPG
DSC_0473.JPG
DSC_0467.JPG
DSC_0466.JPG
DSC_0464.JPG
DSC_0458.JPG
DSC_0457.JPG
DSC_0453.JPG
DSC_0452.JPG
DSC_0450.JPG
DSC_0446.JPG
DSC_0445.JPG
DSC_0443.JPG
DSC_0435.JPG
DSC_0422.JPG
DSC_0421.JPG
DSC_0420.JPG
DSC_0419.JPG
DSC_0417.JPG
DSC_0415.JPG
DSC_0413.JPG

Komentarze (7)

Super impreza- szkoda, że raz w roku.

w czasach wyzysku za 1.200,- zł. i bizantyjskich rządów POlitycznej klasy burżuazyjnej publiczne gotowanie drogich rarytasów jest co najmniej nie stosowne

z tego co wiem to tam można już za 5zł zjeść smaczną i dużą porcję!

Anek raz w roku, bo w Karpaczu 10 m-cy niby zimy i dwa niby lata.

Impreza wspaniała! Bardzo dziękujemy organizatorom - pomysłodawcom, uczestnikom za Ich wkład, zaangażowanie. Prosimy o jeszcze! Cieszmy się ,że możemy uczestniczyć w tak wspaniałych widowiskach- Jarmarkach, bo życie jest krótkie, a smutków moc. DZIĘKUJEMY!

A TROLLOWA NAJADŁA SIĘ ZA DARMOCHE ,CZEMU JA WPUSZCZACIE DO LUDZI,APETYT ODBIERA MACIORA

Ale to menu restauracji Liczyrzepa z obcymi daniami z dalekiego wschodu jak czebureki, czy inne pyzdry to jest SZOKUJĄCE. Jak kucharz restauracji, która nosi taką nazwę śmie beszcześcić kulturę Sudetów daniami nie mającymi nic wspólnego z naszym regionem. Człowieku czy ty kiedykolwiek słyszałeś o tutejszej kuchni, która istniała setki? Wiesz co to jest Śląskie Niebo chociażby, potrawa wywodząca się z okolic Bystrzycy Kłodzkiej, która obecnie jest oficjalnym daniem regionalnym woj.dolnośląskiego wpisana na listę dań regionalnym Ministerstwa Rolnictwa, potrawa jedzona od setek lat tutaj w śląskich górach Sudetach!