Na spotkaniu była również Ewa Stankiewicz, reżyser kontrowersyjnego filmu p.t Krzyż - Kontynuacja „Solidarni 2010", który został zaprezentowany podczas tego spotkania. Oboje podkreślali, że żadna z telewizji nie chciała wyemitować tego filmu.
Pospieszalski przez wiele lat prowadził program Warto rozmawiać, który niedawno spadł z ramówki TVP. Jak zapowiedział na spotkaniu, od października będzie można go oglądać w nowym programie w TVP Info.
Po spotkaniu z mieszkańcami były sprzedawane książki i film „Solidarni 2010”. Sporo osób przyszło też, by otrzymać autograf od znanego publicysty.
| Fot. Łukasz Płocki |
Komentarze (10)
"żadna z telewizji nie chciała wyemitować tego filmu."
KTO CHCIAŁBY OGLĄDAĆ FILM O KRZYŻU, TROCHĘ OSTATNIO ZA DUŻO O TYCH KRZYŻACH. BLEE
won z nim stąd
Brawo za odwagę dla Pana Pospieszalskiego! Obnażył całą POdłość tuskokomuny!
A cóż to za ostatnie zdjęcie z tłem :-) :evil: :woohoo:
BRAWO! WIĘCEJ TAKICH SPOTKAŃ W CZERWONEJ KOTLINIE! ZMIENIAJMY POLSKĘ I PRECZ Z KOMUNĄ!!!
Myślę,że filmy "Solidarni 2010"i "Krzyż"powinnien zobaczyć każdy Polak,bez względu na przekonania i światopogląd.Media boją się emisji bowiem obejrzało by je za dużo ludzi i duża część
osób "otworzyłaby"oczy i co najgorsze mogłaby już nie zagłosować na ich pupilka - rząd PO.
Wdaje mi sie, że można było zamieścić w internecie jakieś bardziej udane zdjęcia pana Pospieszalskiego. Na fotce ze spaceru biedaczysko wyszedł jakby miał krzywe nogi. Cóż, jednym wydłużają się nosy a jemu akurat krzywią sie nogi.
Publiczność pokazana na widowni na szczęście tego nie mogła zauważyć choćby ze względu na słaby wzrok oraz podniosłą atmosferę. Tylko co tam robiła pani posłanka? Czyżby w czasie historycznego występu pana P. przestała zajmować się ratowaniem polskich kolei? Nie chce mi się po prostu w to uwierzyć. To byłby koniec PKP...
Może tak samo byś skomentował półksiężyc.
Boisz się pewnie bo zaraz by Ciebie namierzyli strażnicy islamu .
Elektorat pisowski też ma prawo żyć, choc jest wiekowy! I podniecać się Pośpieszalskim. I mieć więcej emocjonalności niż rozwagi.