To jest archiwalna wersja serwisu nj24.pl Tygodnika Nowiny Jeleniogórskie. Zapraszamy do nowej odsłony: NJ24.PL.

Mało etyki w jeleniogórskich szkołach

Mało etyki w jeleniogórskich szkołach

 

Kiedy w 1992 roku wprowadzano do szkół religię i etykę przekonywano, że to będzie sytuacja pełnego wyboru. Nie chcesz chodzić na jedno, będziesz miał możliwość uczęszczania na drugie. Tak jednak we wszystkich szkołach nigdy nie było. Religia weszła od razu, etyka przebija się z wielkim trudem i przebić się nie może.

Religia prowadzona jest we wszystkich 25 szkołach podstawowych, gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych w Jeleniej Górze. Etyka tylko – jak podaje naczelnik wydziału oświaty przy jeleniogórskim UM - w sześciu: SP nr 10, SP nr 15 i Gimnazjum nr 5, Zespół Szkół Elektronicznych, Zespół Szkół Licealnych i Usługowych, Zespół Szkół Rzemiosł Artystycznych oraz II LO im C.K. Norwida.

 

W jeleniogórskich szkołach pracuje 80 nauczycieli religii, a 5 etyki. Tygodniowo w mieście odbywa się 914 godzin religii, 37 godzin etyki. Nauczyciele religii zatrudnieni są na 50,78 etatu, zaś nauczyciele etyki na 2,06 etatu.

 

- Kwestia religii i etyki w szkołach stała się polityczna, jest rozgrywana na polu partyjnych przepychanek. W skali całej Polski, jedynie 6 proc. placówek ma w ofercie etykę. W naszej szkole etykę wybiera mniej więcej co czwarty, piąty uczeń – mówi Piotr Drogowski, nauczyciel etyki z Zespołu Szkół Rzemiosł Artystycznych w Jeleniej Górze.

 

- Obowiązek organizowania lekcji etyki spoczywa na szkole już w sytuacji, gdy w klasie chęć na podobne zajęcia wyrazi 7 osób – przypomina Janina Jakubowska, z-ca dyrektora wydziału rozwoju edukacji przy wrocławskim kuratorium oświaty. Jeśli jest ich mniej organizuje się zajęcia międzyklasowe, międzyoddziałowe.

 

-Uważam, że wprowadzenie religii do szkół przez rząd Mazowieckiego, to był błąd. Uwikłanie w szkolny rytm, w system oceniania nie służy dobrze samej religii – uważa Iwona Kumek, dyrektor II LO im C.K. Norwida w Cieplicach, zastrzegając, że sama jest praktykująca katoliczką. To bardzo popularny pogląd wśród nauczycieli.

 

Dla księdza Łukasza Dubiela religia w szkole jest sytuacją oczywistą i bezdyskusyjną. - Apostołowie gdy nauczali, nie wołali przecież ludzi do siebie, ale szli do nich. Poza tym wydaje się, że dla dzieci to jest lepiej, gdy przychodzi się do ich środowiska - wyjaśnia wikary z jeleniogórskiej parafii św. Wojciecha i katecheta w zabobrzańskim Gimnazjum nr 4.

Komentarze (13)

Dobrze Iwona powiedziałaś.

...oby więcej takich katechetów jak pan Dubiel...bo rozumiem,że podobnie jak apostołowie, nie będzie oczekiwał
wynagrodzenia za swą działalność....

ksiądz głupoty gada ,wszyscy wiedzą, że na lekcjach religii nic się nie robi a ksiądz kasę bierze jak np: polonista. SKANDAL

"Apostołowie gdy nauczali, nie wołali przecież ludzi do siebie, ale szli do nich." No właśnie. Niech zatem księża (książęta ?) chodzą po domach, jak świadkowie Jehowy czy mormoni.

coraz mniej dzieci uczęszcza na lekcje religii, które z nauczaniem o Bogu nie mają nic wspólnego, wprowadzono książki z regułkami, które dzieci maja wkuwać na pamięć a potem robi sie sprawdziany i ocenia czy dzieci to znają. A gdzie historia chrześcijaństwa, nauczanie o Świętych i cudach i zachęcanie dzieci, w ten sposób religia w szkołach daleko nie zajdzie, moje 9 letnie dziecko również nie uczęszcza już na nudne lekcje religii bo i po co, co ciekawego z nich wyniesie? słabe oceny za to , że nie wie ile jest tajemnic różańca świetego? takie wiadomosci powinni posiadac katecheci i jako ciekawostkę przekazywać dzieciom.

Mało etyki jest w życiu codziennym,na ulicy w sklepie w pracy.
A kto ma uczyć ,ilu nauczycieli jest w Jeleniej?
Państwo się laicyzuje,katecheza do salek przy parafiach ,kto chce być katolikiem niech chodzi na religię katolicką.
Koniec z terrorem ,dano nam wolną wolę ,jesteśmy myślącymi istotami .

Wydaje mi się że szczególny prym w szkole kościelnej (teoretycznie świeckiej" wiedzie I LO "Żerom". Tam, już w kwietniu 2012 zbierano kartki od uczniów czy wybierają religię czy godzinne przesiadywanie w czytelni, co jest CAŁKOWICIE NIEZGODNE z przepisami (nie ma alternatywy: etyka). Do tego konkursy organizowane przez PiS, religie oczywiście w środku zajęć, tak, abyśmy tracili dwie dodatkowe godziny w szkole, a także nauczyciele i przede wszystkim tak kochana za zakazy opuszczania szkoły, brak palarni dla pełnoletnich i utrudnienia w szatni dyrekcja, która otwarcie wyrażają swe poglądy partyjne (za PiSem oczywiście)...

Racjonalista .pl >Co nauka i religia odkryły w zeszłym roku?<
Kult jednostki; montują "papieża' w Częstochowie,to są osiągnięcia ,2,5 milionów bez pracy 3 miliony na emigracji a dziś podają że wizy do usra zniosą .Kto zostanie ?

Proszę mi pokazać szkołę,w której,obligatoryjnie zgodnie z prawem,na początku roku szkolnego,zbierane są deklaracje od rodziców,iż chcą,aby ich dziecko uczęszczało na religię.W wielu szkołach łamie się prawo,żądając deklaracji od tych co nie chcą chodzić na religię.

Religja w szkołch ,to koniec wiary u młodych.Sam tego doświadczyłem.A brak etyki to hańba na rozumie.Bo młodzi nie mając autorytetów ,będa spadali na dno braku normalnosci.Co widac i czuć.Mamuśki i zamordowane dzieci.

Trzeba było nie iść na religię i nie gadać teraz :P Taca kościelna - też wszyscy dają, bo inni też dają (Jezus nie brał kasy za nauczanie); tak samo z religią - chodzi bo chodzi, bo jakby nie chodził, to ksiądz nie przyjmie na bierzmowanie itd...z cyklu - co ludzie pomyślą. Kościół miał i może nadal ma jedno podstawowe zadanie - uczyć ludzi i wiernych dobra i miłości, a że coraz mniej ludzi chodzi do świątyń, to mamy taką sytuację, że dzieci są głupsze, rozpuszczone - ****skie darmozjady i bynajmniej - nie jestem rodzicem :P Jedna sprawa, to to, że ludzie mają większą inteligencję (wg naukowców) i wierzą, że Boga nie ma - nie ma żadnych dokumentów na jego istnienie jak i jego wcielenia na Ziemii - Jezusa, więc po co wierzyć ? Z 2 strony ludzie są zabiegani i po co mają jeszcze szukać miejsca na Kościół. Od wielu lat chodzę do kościoła i nie jestem za PO czy PiS i wiem jedno - że dzięki temu wyrosłem na człowieka, któremu nieobce są wartości życia ludzkiego i jednocześnie nie wyrosłem na jakiegoś egoistę, ****a i złodzieja. Moim zdaniem - kto będzie chodził na Msze Św. to będzie chodził, a kto nie, to nie ma sensu trzymać w szkole, skoro i tak lekcje religii to nieporozumienie - nudna godzina z księdzem/katechetą, który nie potrafi zachęcić młodego człowieka do czegoś dobrego tylko nudzi o Abrahamach i innych bohaterach Pisma Św. Powinno się wprowadzić doradztwo zawodowe, bo obecnie, a zwłaszcza po reformie edukacji młodzie ludzie nie potrafią wybrać zawodu i ścieżki swojego życia, a szkoła średnia powinna im to ułatwić, a tego nie robi...Poza tym - wydawanie pieniędzy na pensje nauczycieli religii to kasa w błoto - w kościele dostaniemy naukę "za darmo" a w szkole te fundusze mogą pójść na w/w choćby doradztwo zawodowe, albo zrobić lekcje religii jako zajęcia łączone na koniec lekcji. Amen.

Pięknie święty Pawle :) Wystarczy wspomnieć lekcje religii w pierwszym semestrze u pana katechety Irysika w Żeromie, którego bardzo serdecznie pozdrawiam. A swoją drogą w Żeromie mamy 33 klasy, co daje tygodniowo 55-60 godzin religii (niektóre klasy są łączone bo większość uczniów ma dosyć katolandu). Z 55-60 godzin religii pozostawić 12 - dwie dla klas 1 gim, dwie dla klas 2 gim, ... , dwie dla klas 3 LO, które by się odbywały na pierwszej lub ostatniej lekcji. A za zaoszczędzoną kasę pani Dyrektor mogłaby kupić szafki na kurtki i książki dla uczniów. Ewentualnie sprzęt do siłowni, niektórzy by się bardzo ucieszyli, ZAPRAWDĘ POWIADAM WAM - JEST NA CO WYDAWAĆ KASĘ NIŻ TRACIĆ JĄ NA RELIGIĘ!

A swoją drogą o etyce można znaleźć też tu bardzo ciekawe komentarze. http://www.nj24.pl/article/wybieraja-etyke-zamiast-religii

Jak to Duchowy Przywódca Babć i Dziadków +75 powiedział - ALLELUJA I DO PRZODU!

Taka informacja:
"Obowiązek organizowania lekcji etyki spoczywa na szkole już w sytuacji, gdy w klasie chęć na podobne zajęcia wyrazi 7 osób – przypomina Janina Jakubowska, z-ca dyrektora wydziału rozwoju edukacji przy wrocławskim kuratorium oświaty. Jeśli jest ich mniej organizuje się zajęcia międzyklasowe, międzyoddziałowe"
...jest niby prawdziwa, ale jednak zmanipulowana, bo sugeruje,że to w jednej klasie ma być owych 7 chętnych. Co prawda w ostatnim zdaniu Pani Dyrektor mówi..."jeśli jest ich mniej...", ale zmanipulowany przekaz pozostaje: rodzice musi was być 7 w JEDNEJ KLASIE!! Nie prawda, tych siedmioro chętnych ma być w CAŁEJ SZKOLE.
Zapraszam na portal etykawszkole.pl Tam jest dużo informacji i porad dla rodziców i mnóstwo cennych materiałów dla nauczycieli etyki