To jest archiwalna wersja serwisu nj24.pl Tygodnika Nowiny Jeleniogórskie. Zapraszamy do nowej odsłony: NJ24.PL.

Mała Wielkanoc z pisankami, święconkami i palmami

Mała Wielkanoc z pisankami, święconkami i palmami

Nagroda główna - „Złoty Smak” - dla zespołu DUNAWIEC ze Zbylutowa! Zespoły z Działoszyna, Henrykowa, Markocic i Pobiednej otrzymały nagrody kategorii pierwszej. Wśród laureatów nagród kategorii drugiej znalazły się grupy z Mirska, Mysłakowic, Skorzenic i Zawidowa. Na folwarku pałacowym w Łomnicy niedziela upłynęła pod znakiem palm, pisanek, prezentacji stołów i zwyczajów wielkanocnych. 27. Mała Wielkanoc zgromadziła kilkadziesiąt uczestników konkursu z dziewięciu zespołów. Publiczność dopisała: nie tylko podziwiano stoły wielkanocne. Można było degustować potrawy za symboliczne talony i podglądać, jak na naszych oczach powstają cudne pisanki i palmy wielkanocne. Na scenie zespoły folklorystyczne prezentowały pieśni i obrzędy związane ze Świętami Wielkiej Nocy.

- Stół nakryty starym obrusem, a potrawy przygotowane według dawnych receptur naszych babć, podane w oryginalnych starych naczyniach – wymogi konkursu tłunaczyli organizatorzy Małej Wielkanocy – Dawniej obowiązkowe były także magiczne elementy wielkanocne: czosnek odstraszający złe moce, węgielki z ognisk wielkanocnych, plecione wianuszki z chrzanu, przez które doiło się krowy podczas pierwszego wiosennego udoju... wszystko to znalazło się na stołach wielkanocnych przygotowanych przez grupy folklorystyczne z Dolnego Śląska.

Grał góralski zespół „Janicki” z Czarnego Boru. Ich przodkowie po drugiej wojnie światowej osiedlili się na Dolnym Śląsku. Joanna Janik, śpiewaczka z Czarnego Boru, dostała w Łomnicy nominację na festiwal kazimierski! Pani Popłońska, znana pisankarka ze Szklarskiej Poręby, malowała woskiem jajka, a Danuta Dec robiła wileńskie, rzeszowskie i wielkopolskie palmy.

- W tym roku mieliśmy bogactwo pasztetów i całą feerię smaków związanych z... żurami w poszczególnych zespołach – chwalił uczestników Henryk Dumin, pomysłodawca i organizator Małej Wielkanocy – Pasztet z królika z Pobiednej bił rekordy popularności wśród publiczności. Młode pokolenie zabłysnęło Paschami. Potrawy przygotowano z uważnością i miłością, to wyczuwa się w smaku.

Przebojem kuchni wielkanocnej jest oczywiście ser. W Łomnicy na stołach pojawiły się kuleczki z sera, powlekane żółtkiem, suszone w piekarniku, dodawane do barszczu - tradycję spod Łańcuta przypomniała jedna z pań z Henrykowa. Interesującym daniem było... jajko uformowane z sera na chlebie (takie jajka ofiarowywano dawniej pastuchom na Podhalu). Hitem były mazurki wiśniowe, orzechowe, czekoladowe... wspaniałe na stole z Markocic. Przebojem tego roku były także dania wykorzystujące... pokrzywę.

Jury 27. Małej Wielkanocy oceniało nie tylko „stoły wielkanocne” przygotowane przez zespoły folklorystyczne z Dolnego Śląska, a zauważało także poszczególne potrwawy. Marię Najdek ze Zbylutowa wyróżniono za... „huśpielinę” (galaretkę z nóżek). Najlepszy żur wielkanocny ugotowała Anna Wiśniewska z Henrykowa. Jadwiga Szkoda z Pobiednej przygotowała niezrównaną Paschę, a Halina Bury z Działoszyna pasztet z żurawiną. Oryginalną potrawę do Łomnicy - ser utarty z... pokrzywą – do Łomnicy przywiozła Bronisława Majczak ze Skorzenic.

Jury zachwyciły bibułowe kwiaty zdobiące stoły wielkanocne wykonane przez Annę Kotyłę z Mysłakowic i Łucję Kosmalę z Mirska.

Po raz pierwszy Małą Wielkanoc zorganizowano nie w salach, a na terenie folwarku w Pałacu Łomnica.

- Publiczność, która uczestniczyła w Małej Wielkanocy, mogła przekonać się, że zabytek może żyć, tętnić muzyką, śpiewami i służyć promocji tradycji kultury – podsumował 27. Małą Wielkanoc Henryk Dumin.

ZOBACZ ZDJĘCIA

Komentarze (3)

zawsze piszecie po fakcie

Piszemy też przed. Szkoda, że koleżanka nie czyta :)
http://www.nj24.pl/index.php?option=com_content&Itemid=113&task=view&id=...

Nie ma co żałować, nic ciekawego nie było. W Łomnicy w tym folwarku zawsze szumnie się zapowiada, a później nic wielkiego nie wynika.