W latach 1955 – 1971 w barwach trzech stołecznych klubów (Polonia, Legia, Skra), wywalczył łącznie osiem medali mistrzostw Polski. Czterokrotnie został liderem strzelców krajowej ligi. Janusz Wichowski zagrał w narodowej reprezentacji (łącznie 224 mecze), podczas igrzysk olimpijskich w Rzymie (1960 r.) i cztery lata później w Tokio oraz w światowym czempionacie (5. miejsce Polski).”Wichoś” aż pięciokrotnie wystąpił w mistrzostwach Europy. Wraz z kolegami w 1963 roku wywalczył srebrny, w 1965 roku brązowy medal. W 1971 roku wyjechał do Francji, gdzie szkolił zawodników w ośrodku polonijnym, później pracował jako nauczyciel wf-u i nadal jako trener. We Francji w rodziną mieszka do dziś. Żona Iwona była znakomitą tancerką w Zespole Pieśni i Tańca „Mazowsze”.
Janusz Wichowski opowiedział uczniom „Jedenastki” wiele epizodów z bogatej, medalowej kariery. Podkreślił, że sportowy sukces to w 50 proc. solidna praca treningowa i w 50 proc. talent. Patron klubu „Wichoś” przyznał: - Nigdy nie marzyłem, że zajdę tak daleko. Napotkałem wspaniałych ludzi, którzy pokierowali moją karierą. Skończyłem koszykarską przygodę w wieku 46 lat (p. Janusz urodził się w 1935 roku). Głowa by jeszcze chciała, ale nogi odmawiały.
Komentarze (2)
Jestem b.zbudowany,ze trafiłem na necie info.o Panu Januszu Wichowskim.Pozdiwiałem go jako młodzik i junior w wielkiej Legii za jej najlepszych lat.Mógłbym się rozpisać bez końca o tych wspomnieniach i meczach przy ul 29 listopada w W-wie.Pan Janusz Wichowski to jeden z najleszych koszykarzy Polski.Życze mu dużo zdrowia i jeszvce raz zdrowia izeby jeszce mógł usłyszeć dobre wieści o polskiej koszykówce,której tak wiele dał,
Z wyrazami szacunku.