To jest archiwalna wersja serwisu nj24.pl Tygodnika Nowiny Jeleniogórskie. Zapraszamy do nowej odsłony: NJ24.PL.

Jarmark przekracza granice

Jarmark przekracza granice

Olbrzymim zainteresowaniem cieszy się tegoroczny Jarmark Staroci i Osobliwości. Stoiska rozciągają się daleko poza Plac Ratuszowy. Dostać można wszystko: stare żelazko, budzik, widokówki, porcelanę.

Wystawców było tylu, że Jarmark rozciągał się od Baszty Grodzkiej przez Plac Ratuszowy, ulicą 1 Maja aż po skrzyżowanie z Pocztową.

 

– To impreza znana w Polsce a nawet w Europie – podkreśla Piotr Saczkowski, mieszkaniec Krakowa, pochodzący z Leśnej. Razem z nim przyjechało kilku kolegów – wystawców.

Pan Saczkowski ma na stoisku szkło, porcelanę, wszystko używane – typowe przedmioty z duszą. – Staram się raczej zachowywać tradycję – mówi. – Białym krukiem jest talerz porcelanowy z uchwytami, spod drezdeńskiej manufaktury.

 

Chciał za niego 800 złotych. – To talerz kolegi w Krakowa, który mnie prosił, żeby go tu wystawić – mówi. Sam ma bogatą kolekcję kieliszków. - Są z nieistniejącej huty szkła w Szklarskiej Porębie, z Parowej z Jaworzyny i okolicznych manufaktur.

 

– Szukam różnych staroci, które by pasowały do mojej koncepcji wyposażenia pokoju – mówi nam Grzegorz Kawka, jeden z kupujących. Jak mówi, co roku przyjeżdża na jarmark. - W tym roku jest piękna pogoda, dużo ludzi, wystawców. Spodobał mi się jeden obraz, ale muszę obejść jarmark wkoło, może cena spadnie, bo na razie w mojej ocenie jest za drogi – mówi.

 

Sprzedający nie narzekali na brak klientów. – Złego słowa nie mogę powiedzieć a chwalić się nie wypada – przyznał Zbigniew Janc. Na jego stoisku były monety, widokówki, literatura regionalna, karty telefoniczne, znaczki. Co cieszy się największym powodzeniem? – Zdecydowanie widokówki, raz w roku jest parcie na nie – mówi. Ale przecież moda na widokówki minęła. – Ja jestem odmiennego zdania, uważam, że dopiero rozkwita – mówi Zbigniew Janc.

Ceny miał bardzo różne. Za jedną kartkę trzeba było zapłacić 15, 30 a nawet 50 złotych. - Są i takie po 150 złotych – mówi. – To widokówki bardzo stare, sprzed 1895 roku.

Nam pokazał m.in. kartkę z 1906 roku, przedstawiającą zamek Chojnik. – Jest o tyle nietypowa, że jak popatrzy się na nią pod słońce, widać księżyc, Kunegundę w oknie i rycerza na koniu – mówi.

Oprócz starych przedmiotów, były też stoiska z rękodziełem. Można było spotkać na przykład... kataryniarza.

 

– To jest nowa katarynka wyprodukowana przez firmę Stieber z Berlina – mówi Włodzimierz Niewitecki z Dziwiszowa, Kataryniarz Karkonoski. – Jeżdżę z nią od półtora roku, to moje hobby. W Polsce jest bardzo mało kataryniarzy. Kupiłem nową, żeby bawić się nią a nie naprawiać. W tej chwili mam 5 wałków, na każdym jest 3-5 utworów, w zależności jak jest nadrukowane.

 

Jak mówi, wzbudza spore zainteresowanie, ale i są ludzie, którzy go przeganiają. – Co zrobić – mówi.

Niestety, było też kilka zgrzytów. Stoiska na ulicy 1 Maja rozstawiono tak, że sklepikarze nie mogli wejść do swoich sklepów. – Jesteśmy zasłonięci olbrzymim namiotem – pokazuje Jarosław Szarlan, właściciel sklepu House. – Interweniowaliśmy, ale straż miejska, policja nic nie mogą zrobić a organizatorzy będą w poniedziałek. Żeby to jeszcze były starocie, a to stoisko z gastronomią.

 

Jak mówi, właściciele stoiska mają pozwolenie na rozstawienie drugiego dużego namiotu. – W nocy walczyliśmy, żeby nie rozłożyli się na całej powierzchni, postawiliśmy tu samochód, żeby w ogóle mieć dostęp do sklepu.

 

Jak mówi, wystarczyło odrobinę przemyśleć sprawę i nie byłoby kłopotu. - Tuż obok jest bank, on jest w sobotę nieczynny. Tam można byłoby postawić takie wielkie stoisko, a przed moim sklepem jakieś mniejsze, żeby można było wejść – dodał.

IMG_5956.JPG
IMG_5957.JPG
IMG_5958.JPG
IMG_5964.JPG
IMG_5965.JPG
IMG_5966.JPG
IMG_5970.JPG
IMG_5971.JPG
IMG_5975.JPG
IMG_5977.JPG
IMG_5980.JPG
IMG_5984.JPG
IMG_5986.JPG
IMG_5994.JPG
IMG_5995.JPG
IMG_5999.JPG
IMG_6007.JPG
IMG_6009.JPG
IMG_6010.JPG
IMG_6012.JPG
IMG_6013.JPG
IMG_6017.JPG
IMG_6019.JPG
IMG_6022.JPG
IMG_6024.JPG
IMG_6026.JPG
IMG_6029.JPG
IMG_6034.JPG
IMG_6035.JPG
IMG_6037.JPG
IMG_6042.JPG
IMG_6048.JPG
IMG_6050.JPG
IMG_6051.JPG
IMG_6058.JPG
IMG_6060.JPG
IMG_6066.JPG

Komentarze (15)

Tylko skąd te ceny?

wielki śmietnik

nie do Pocztowej a do garnizonowego

Jarmark przekracza granice, aktualnie sięga już poza granice Kościoła Garnizonowego. Szkoda, że również granice nie tylko dobrego smaku, estetyki. Proszę popatrzeć na kosze na śmieci których chyba nikt od piątku nie opróżniał, dzieci handlujące zabawkami bez jakiegokolwiek nadzoru dorosłych robią niezły kipisz rozrzucając swoje
"towary". Od pl. Ratuszowego do Pocztowej wolna amerykanka, jedno wielkie busowisko z nocującymi w nich handlarzami, którzy już o 6 rano łomotali do Żabki po "wzmacniacze". Zapach spalonego tłuszczu tudzież jarmarcznych masę grozy bo niczym nie przypomina nawet kolorowych jarmarków, dobrze że chociaż pogoda piękna. Wielu stałych bywalców mówi że jarmark schodzi na psy, coś w tym chyba jest, ale czy organizatorzy wyciągną z tego wnioski, czy będzie jak z teatrami ulicznymi? Zaczyna się pięknie, kończy jak zawsze. Szkoda.

do obserwującego jesteś żałosny/a

Abstramisiuąc od Twego super profesjonalnego komentarza- czy naprawdę nie jest Ci łyso widząc chociażby przewalające się kosze na śmieci? Posłuchaj co mówią przyjezdni. A może jesteś z tych co to - "Polacy nic się nie stało". Byle jak, byle by można było odhaczyć, że się odbyło i były tłumy. Widocznie bliższa Ci ilość niż jakość. Żal mi Cię.

ten jarmark to tak jakbyśmy pojechali na giełdę do cieplic - zapraszam tam dziennikarzy

Paragony wystawiali czy faktury ? nie? a co na to skarbowka ?

było fajnie
najadlem sie chleba ze szmalcem, dwie golonki, litry piwa
wydałem 800 zł na bibeloty i jestem przeszczesliwy
że wreszcie w Jeleniej Dziurze pojawili sie ludzie
no i jeszcze sobie porozmawiałem z naszymi braćmi Germanami
bo było ich sporo

Idea bardzo fajna, tylko z roka na rok drożej i nic ciekawego. udało mi się kupić kilka rzeczy ale ogólnie nie było niczego co by mi się rzuciło w oczy i po nocach nie mógłbym spać. oczywiście miasto jak zwykle dało do pieca bo kwoty jakie rządają za wynajem powierzchni podczas jarmarku to zwyczajne złodziejstwo i daltego na placu ratuszowym było dość pusto i wszyscy przeniesli się na inne uliczki. droga redakcjo nowin,to że jarmark sięga aż garnizonowego to nie efekt jego powiększania sie ale pazerności miasta.

Zbyszek czarne masz PAZURY

Znajomy handlarz zeznał: "Normalną cenę to ja mam, jak ktoś przyjdzie do mnie ze znajomością tematu i się potarguje. Jak ktoś nie ma pojęcia, to płaci podwójnie. Na jarmarkach i innych spędach, cena startuje z poziomu x4." Dlatego nie kupuję nic na jeleniogórskim, wrześniowym śmietnikowisku.

Ludzie wy tylko potraficie narzekać i wylewać żale na forum. Jak nic się nie dzieje, to lament, że nic się nie dzieje. Jak się dzieje, to źle, bo tłum, ścisk i dym z grilla. Jesteście żałośni, najlepiej siedźcie w domu, zasłońcie zasłony i oglądajcie seriale w tv 24 godziny na dobę.

Gość papież kiedy umarł miał 85 lat - 8+5=13 Godzina śmierci: 21:37 - 2+1+3+7=13 Data śmierci: 02.04.2005 - 0+2+0+4+2+0+0+5=13 Postrzelony 13 Maja 9301 dni pontyfikatu - 9+3+0+1=13 Zmarł w 13 tygodniu roku. JAN PAWEŁ DRUGI - 13 liter czy to zbieg okoliczności ? prześlij to dalej niech inni myślą... Sorry, ale musi się spełnić. ... Pomyśl sobie życzenie a zobaczysz co sie stanie... Zacznij myśleć o czymś czego naprawdę pragniesz, To funkcjonuje. Osoba, która mi wysłała ta wiadomość powiedziała, ze jej życzenie spełniło sie w 2 dni po odczytaniu tej wiadomości. Wypowiedz życzenie jak skończy sie odliczanie: 10... 09... 08... 07... 06... 05... 04... 03... 02... 01... *Wypowiedz życzenie* Wklej te wiadomość w ciągu 10 minut do 10 komentarzy Jeśli tego nie zrobisz stanie się przeciwność Twojego życzeniarF

Gość papież kiedy umarł miał 85 lat - 8+5=13 Godzina śmierci: 21:37 - 2+1+3+7=13 Data śmierci: 02.04.2005 - 0+2+0+4+2+0+0+5=13 Postrzelony 13 Maja 9301 dni pontyfikatu - 9+3+0+1=13 Zmarł w 13 tygodniu roku. JAN PAWEŁ DRUGI - 13 liter czy to zbieg okoliczności ? prześlij to dalej niech inni myślą... Sorry, ale musi się spełnić. ... Pomyśl sobie życzenie a zobaczysz co sie stanie... Zacznij myśleć o czymś czego naprawdę pragniesz, To funkcjonuje. Osoba, która mi wysłała ta wiadomość powiedziała, ze jej życzenie spełniło sie w 2 dni po odczytaniu tej wiadomości. Wypowiedz życzenie jak skończy sie odliczanie: 10... 09... 08... 07... 06... 05... 04... 03... 02... 01... *Wypowiedz życzenie* Wklej te wiadomość w ciągu 10 minut do 10 komentarzy Jeśli tego nie zrobisz stanie się przeciwność Twojego życzeniarF