To jest archiwalna wersja serwisu nj24.pl Tygodnika Nowiny Jeleniogórskie. Zapraszamy do nowej odsłony: NJ24.PL.

Babcia się upiła

I postawiła na nogi jeleniogórską policję. Funkcjonariusze przez godzinę szukali dziecka, które rzekomo szło z nią i zaginęło.

I postawiła na nogi jeleniogórską policję. Funkcjonariusze przez godzinę szukali dziecka, które rzekomo szło z nią i zaginęło.

Wydarzyło się to wczoraj przed godziną 20. w Cieplicach. - Dyżurny odebrał zgłoszenie o tym, ze starsza kobieta ma zawał – mówi podinspektor Edyta Bagrowska, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze.

Kobieta leżała w pobliżu torów. Okazało się jednak, że po prostu upiła się, przewróciła i zasnęła. Gdy się obudziła, wezwała pogotowie twierdząc, że miała zawał. Powiedziała też, że jest babcią i że opiekowała się trzyletnim dzieckiem. Funkcjonariusze rozpoczęli poszukiwania dziecka w pobliżu miejsca zdarzenia. Próbowali też dotrzeć do jego rodziny. Kiedy dotarli okazało się, że dziecko jest pod opieką mamy, całe i zdrowe. Nikomu nic się nie stało, ale akcja trwała godzinę.
 

Komentarze (5)

lepiej że zgłosiła (chociaż się myliła), niż jak miałaby nie zgłosić i temu dziecku mogło by się coś stać!

:angry: jak nie zakpisz z PO to swedzi cie wszystko, zebys sie zadrapal

;) zawsze mozna zrzucic wine na Sw Mikolaja..a tak powaznie,to juz babci nie angazowala do opieki.. :angry: :angry: :angry: :angry:

Stalo sie ---a moze babcia też ma jakis problem/ jóż nie udawajcie takich swietych.... nie jedna babcia na lepszym gazie byla i nie jedno wnucze musiala pilnować ..moze tak kazdy pomyślalby o sobie zanim osadzi tę babcie /