Urzędnicy z lwóweckiego magistratu zauważyli rano, że ulotki wyborcze jednego z kandydatów PiS-u do Rady Powiatu Lwóweckiego leżą w urzędzie, w bardzo widocznym miejscu.
Ulotek było kilkadziesiąt. Nie wiadomo czy była to prowokacja czy celowe pozostawienie ulotek przez samego kandydata lub jego sztab. Sprawą zajmują się już lwóweccy policjanci. – Otrzymaliśmy takie zgłoszenie, zabezpieczyliśmy ulotki wyborcze, teraz będziemy dążyli do zatrzymania i ukarania sprawcy – wyjaśnia Marek Zatorski z Komendy Powiatowej Policji w Lwówku Śląskim.
Komentarze (2)
Dziwne praktyki i socjotechniki stosowane są w kampanii wyborczej! w Karpaczu np. na radnych startują listonosze roznoszacy ulotki konkurentów ! Czy napewno dotrą one do wyborców ? czy do kosza na śmiecie ?...czy może do innego okręgu ? tak się juz zdarzyło...Miejskie sztaby wyborcze powinne to kontrolować!