Prace wznowione zostały w ubiegłym tygodniu, o czym informowaliśmy. Jak mówi dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg i Mostów, przy remoncie zastosowano nie stosowaną wcześniej w mieście technologię. Warstwa wyrównawcza asfaltu jest kładziona na specjalny stalowy stelaż. Dopiero na niej będzie warstwa właściwa. - Stelaż ma zwiększyć wytrzymałość tej drogi – mówi. - Takie rozwiązania stosuje się na terenach podmokłych, gdzie istnieje duże ryzyko np. zapadania się asfaltu. Zabobrze leży na takim terenie.
To znacznie podraża prace, ale dyrektor ma nadzieję, że dzięki temu nowa droga długo nie będzie wymagała remontu. - Koszt stalowego zbrojenia to ok. 40 złotych na metr kwadratowy. Jeśli jednak dzięki temu droga wytrzyma nie 10, ale 20 lat, to to się opłaca – mówi Czesław Wandzel.
O remoncie ulicy Sygietyńskiego pisaliśmy TUTAJ
Komentarze (3)
tylko aby nie było tak jak zawsze, że po położeniu nowego asfaltu będzie trzeba w nim jakieś łaty wycinać bo przypomni się władzy o jakiś kablach, rurach czy innych ustrojstwach bo u nas w Polsce jest to notoryczne
oglądam ten remont od 3 dni, takiego burdelu na budowie dawno nie widziałem.
Czy p. Wandzel jest osobą kompetentną w sprawach drogownictwa ? Swoje właściwości okazał on przy przebudowie ul. Karkonoskiej czy Lubańskiej. -Dlaczego nie urządzono miejsc parkingowych naprzeciw parkingu SIMET, dla mieszkańców Sygietyńskiego 1 i Wiłkomirskiego 1. Sprawa ta zgłaszana była zarówno w MZDiM jak i w Administracji Z III. Podobnie wygląda sprawa prawoskrętu koło kościoła, gdzie również są odpowiednie warunki wykonania. Lecz p. Wandzel wie lepiej, bo tu n ie mieszka i nie ma problemów z parkowaniem czy wyjazdem z osiedla do pracy, gdzie rano korki dochodzą do pętli autobusowej. Może by tak przy okazji tego remontu przewietrzyć tę agendę miejską z Ptasiej ?...