To jest archiwalna wersja serwisu nj24.pl Tygodnika Nowiny Jeleniogórskie. Zapraszamy do nowej odsłony: NJ24.PL.

Wielki zawód Karkonoszy - podsumowanie kolejki

Wielki zawód Karkonoszy - podsumowanie kolejki

Piłkarze Karkonoszy Jelenia Góra na własne życzenie przegrali z mało wymagającym rywalem. Po bramce w ostatnich sekundach spotkania ulegli Lechii Dzierżoniów 0:1.

Mecz z dopiero trzynastą drużyną tabeli miał być lekkim spacerkiem dla naszych piłkarzy. Nikt nie spodziewał się jednak tego, co wydarzyło się na murawie stadionu przy ul. Złotniczej. Początek spotkania należał do gospodarzy. Zawodnicy Karkonoszy łatwo dochodzili do sytuacji strzeleckich jednak nie potrafili ich później wykorzystać. Tak było m. in. przy dwóch strzałach, najpierw Marcina Krupy, później Łukasza Kowalskiego, którzy nie trafiali w światło bramki rywali. Zgromadzeni na stadionie kibice mogli mieć jednak w pierwszej połowie powody do zadowolenia. To ich ulubieńcy byli stroną przeważającą, czego o mały włos nie udowodnili zdobyciem bramki. W ostatnich minutach pierwszej części meczu, w sytuacji sam na sam z bramkarzem znalazł się napastnik gości, jednak górą z tej sytuacji wyszedł bramkarz biało-niebieskich, pewnie broniąc strzał rywala. Do szatni oba zespoły schodziły przy bezbramkowym wyniku.

Jak się w drugiej połowie okazało, niewykorzystane sytuacje zemściły się. Gospodarze nie stwarzali już tak łatwo sytuacji podbramkowych oraz popełniali bardzo dużo niewymuszonych błędów. Taka sytuacja musiała się odbić na meczu, w którym powoli do głosu zaczęli dochodzić goście. Prawdziwy zwrot akcji nastąpił jednak w 65. minucie meczu. Wtedy to, po bezmyślnym faulu, boisko za czerwoną kartkę musiał opuścić Paweł Walczak. Po tej sytuacji, wiatr w żagle złapali gości. Podopieczni Alberta Połubińskiego od tego momentu byli stroną przeważającą. Artur Dubiel, bramkarz biało-niebieskich wychodził jednak z opresji głównie dzięki szczęściu i niecelnym strzałom rywali. I gdy wszyscy myślami byli już poza meczem, w ostatniej akcji spotkania padła bramka dla gości. Po oskrzydlającej akcji i dośrodkowaniu piłkę z najbliższej odległości umieścił w bramce głową Mariusz Gronczyński. Chwilę po tym arbiter główny zakończył mecz i wśród kibiców można było usłyszeć jęk zawodu. Szkoda tej porażki, szczególnie mając w pamięci niewykorzystane okazje z pierwszej połowy.

Karkonosze Jelenia Góra - Lechia Dzierżoniów 0:1 (0:0)

Bramka: 0:1 - Mariusz Gronczyński (90+3)

Karkonosze: Dubiel - Smoliński, Bijan, Rodziewicz, Siatrak, Walczak, Kurzelewski, Kotarba (61' Biskupski), Kołodziejczyk (57' Kik), Kowalski (86' Gryka), Krupa (71' Durlak).

Komplet wyników 11. kolejki IV ligi dolnośląskiej:
Karkonosze Jel. Góra - Lechia Dzierżoniów 0-1
GKS Kobierzyce - Kuźnia Jawor 2-3
Chojnowianka Chojnów - Polonia Trzebnica 1-4
BKS Bolesławiec - Victoria Świebodzice 1-0
Górnik Wałbrzych - Ślęza Wrocław 4-1
Prochowiczanka Prochowice - Olimpia KG 4-0
Górnik Złotoryja - Szczawno Zdrój 1-0
Miedź II Legnica - Puma Pietrzykowice 2-5