Chodzi o ulicę Karkonoską, prowadzącą z Sobieszowa do Jagniątkowa. Wyremontowana była ona prawie 5 lat temu ze środków unijnych w ramach dużego projektu napracy 20 ulic.
Niestety, droga już dziś ponownie wymaga remontu. – Miesiąc temu ekipa zrywała całe pasy niskiej jakości asfaltu i łatała ubytki i nierówności które powstały w tym krótkim czasie, jak na „życie” asfaltowej drogi – napisał do nas internauta, pan Krystian. – Wystarczył jednak jeden dzień upałów aby świeżo naprawiona droga znów pokryła się wyrwami.
Najsłabszym elementem jezdni okazało się łączenie dwóch pasów, tzw „szew”. – Pod wpływem wysokiej temperatury łączenie wykonane z jakiejś bliżej nieokreślonej mieszanki smoły i żwiru roztopiło się – dodaje internauta. – Efekt jest taki, że od Sobieszowa do lasu przed Michałowicami środkiem drogi biegnie większa lub mniejsza wyrwa, zaś sama droga usiana jest fragmentami klejącego się żwiru. Odpryski kamieni, smoły i wyżej wymienionego żwiru podczas jazdy samochodem odbijają się od błotników i karoserii skutecznie niszcząc lakier i powłoki ochronne.
– Dwóch naszych inspektorów wizytowało tę drogę, spisali dziesiątki uwag – mówi Jerzy Bigus, zastępca dyrektora Miejskiego Zarząd Dróg i Mostów w Jeleniej Górze. - Zgłosiliśmy reklamację u wykonawcy. Jesteśmy na etapie wyegzekwowania naprawy.
MZDiM zdążył przed czasem, bowiem termin gwarancji upływa w lipcu tego roku.
J. Bigus przyznaje, że problem „szwa” dotyczy praktycznie dróg robionych takim systemem, jak Karkonoska, gdzie oddzielnie kładzie się jeden pas, a potem drugi. – Można kłaść nawierzchnię od razu na całej szerokości, ale wymaga to całkowitego wyłączenia drogi z ruchu. Tak była robiona Aleja Solidarności, ale są drogi, na których nie można zamknąć ruchu – mówi. – Istnieje możliwość sfrezowania środka jezdni i uzupełnienia go szerszym pasem masy bitumicznej, ale wtedy zamiast jednego szwa powstają dwa i z czasem jest jeszcze większy problem – mówi J. Bigus.
Nie zgadza się, że to pod wpływem wysokiej temperatury. - Na pewno miała ona jakiś wpływ, ale droga „pracuje” pod ciężarem przejeżdżających pojazdów, swoje robi woda, która dostaje się w szczeliny pomiędzy pasami i zimą zamarza – mówi.
Komentarze (32)
A moze podglad w innych krajach jak to robia,tam nie widzialem takich problemow
Zapewne, chodzi o zawartość "asfaltu" w asfalcie...
Sabotaż ????- Wszystkie firmy wykonujące prace gdzie zamawiający i płatnikiem jest gmina – są niedopilnowanie – brak należytego nadzoru – przykład parku zdrojowego, stadionu czy term cieplickich
Hehe to znowu te "bigusowe pułapki" :)
Od Białego Lwa do przystanku pod chojnikiem robili cała drogę i tak samo pęka!!!!
Made in polska
Bigus przyznaje, że problem „szwa” dotyczy praktycznie dróg robionych takim systemem, jak Karkonoska, gdzie oddzielnie kładzie się jeden pas, a potem drugi. Istnieje możliwość sfrezowania środka jezdni i uzupełnienia go szerszym pasem masy bitumicznej, ale wtedy zamiast jednego szwa powstają dwa i z czasem jest jeszcze większy problem – mówi J. Bigus. Nie zgadza się, że to pod wpływem wysokiej temperatury. - Na pewno miała ona jakiś wpływ, ale droga „pracuje” pod ciężarem przejeżdżających pojazdów, swoje robi woda, która dostaje się w szczeliny pomiędzy pasami i zimą zamarza – mówi. A OTO TŁUMACZENIE: Mieliśmy na tę drogę tyle kasy i mieliśmy. Gdyby płacić za normalne materiały i robociznę, droga by się nie rozchodziła, a tym bardziej nie byłoby mowy o wodzie w szczelinach, bo tych być nie może w normalnie wykonanej nawierzchni. Amen.
Pan Bigus poraża swoją niekompetencją. Panie Bigus! Gdy miesza się piasek z psim gównem - to efekt zawsze będzie taki sam. Pan już zapomniał - albo nigdy nie wiedział - z czego składa się beton asfaltowy! Nie ma pan bladego pojęcia na czym polegają naprawy uszkodzonych elementów nawierzchni drogowej! Piaskiem pomieszanym z psim gównem można sobie dziurę za stodołą załatać. Ale pan płaci przecież nie swoimi pieniędzmi! A Siedlęcin Autobahnbau Gmbh musi przecież jakoś egzystować.
Bigus już dawno winien być odwołany.To jego ludzie nadzorowali fuszerkę.
Wypowiedź urzędnika Bigusa świadczy o tym że wypowiadający ma za idiotów tych któryn udziela informacji. No cóż widocznie ta ciepła posadka nie wymaga kompetencji i jest ona zamieniana na arogancję, bo tylko tak zrozumieć można tak idiotyczną wypowiedź. Otóż jeżeli są znanne skutki takiej metody kładzenia asfaltu, to nie powinnno się nigdy wyrażać zgody na jej stosowanie. Pan B oświadcza że skutki takiego stanu drogi nie wynikają z działania temperatury, tylko ciężaru samochodów. Rzeczywiście jest to bardzo odkrywcze zdanie, bo świadczy o tym że droga nie jest dla samochodów. Dalej - dwóch naszych inspektorów spisało dziesiątki uwag - to świadczy tylko o jakości pracy urzędników z Miejskiego Zarządu Dróg. Gdzie byli podczas wykonywania prac na drodze, gdzie był nadzór, który wynagradzany powinien być za konkretne wyniki swojego działania. Próżniacza działalność potrzebuje uzasadnienia, o czym świadczy taka wypowieź na temat skutków konkretnej sprawy. Kto wychodzi tu na idiotę niech odpowie sobie sam po przeczytaniu rewelacji Bigusa. Szkoda że zabawa za publiczną kasę
Szanowni Państwo - Mieszkańcy Jeleniej Góry !!! Jako Szef Komisji Rewizyjnej Miasta / wraz z zespołem Radnych /, przeprowadzilismy w 2010 roku , kontrole wykonanych inwestycji drogowych w ramach tego tzw.Unijnego Projektu ! m/ innymi ul. Karkonoskiej!! Protokół z kontroli, nie pozostawia tzw. suchej nitki na wykonawcach i MZDiM !! Można go zobaczyć na mojej str. inernetowej ... Powiem krótko - Gdybym decydował o profesjonalizmie i radosnej twórczości tego " towarzystwa " z ulicy Ptasiej , mieliby 15 min. na spakowanie biurek . Mogliby się jednocześnie czuć szczęściarzami, że nie skończyli /co niektórzy/,tam gdzie jest mało słońca !!Jest oczywistym, że doszło tu do gigantycznej niegospodarności i tzw. "niedopełnienia obowiazków służbowych " !!! Dokumentacja samej ulicy Karkonoskiej, liczy ok. 200 dokumentów i zdjęć, które na różnych etapach realizacji wykazuje ,że inwestycja ta, kosztująca ok. 5,5 mln/zł , jest wyrzuceniem ich w BŁOTO ! To co wyjaśnia teraz Pan BIGUS , jest delikatnie mówiąć, bezczelnym krętactwem i kłamstwem ! Ulica Karkonoska / prawie do samego Jagniątkowa/, była kilka miesięcy zamknięta, a mieszkańcy jeżdzili polami. Odbioru dokonywał osobiście i mimo licznych zastrzeżeń, dokonał go określając stopień jakości wykonania, JAKO DOSTATECZNY !!!Tak samo realizowano pozostałe ulice m/innymi Lubańską i Michałowicka, które sie rozlatują !Po kontroli - składałem w tej sprawie kilka zapytań oraz inerpelacji Radnego, otrzymując bzdurne odpowiedzi !! Szanowni Jeleniogórzanie - 13 -tego lipca mija tzw . okres gwarancyjny na te "inwestycje" ! Jestem w trakcie przygotowania wniosku do stosownych organów władzy, celem pociągniecia do odpowiedzialności winnych za to marnotrawstwo pieniedzy podatnika !! Pozdrawiam JÓZEF GAJEWSKI ...
Jako niepoprawny - chyba politycznie - mój wpis o związku pana Radnego Andrzeja Grochali z Kółkiem Rolniczym Siedlęcin został usunięty. Ogólnie dostępna jest informacja,że ów radny jest prezesem rolników aspirujących do rangi budowniczych autostrad. (W KRS widnieje taka informacja). Jak możliwa jest taka sytuacja trwająca od lat w państwie prawa?
Bo to jest państwo prawa. Ale nie dotyczy prominentnych działaczy, polityków. Tak jak kiedyś sekretarzy jedynie słusznej partii PZPR.
Budowlańcy coś tam wybudowali, urzędnik coś tam odebrał, radny (z zespołem) coś tam skontrolował - a mieszkańcy płacący ze swoich podatków za cały ten cyrk jeżdżą dziurawymi drogami. Nikt nie ma kłopotów, nikt nie podaje się do dymisji - pensje, diety i NAGRODY ORAZ PREMIE jak spływały na konta - tak spływają nadal. Taka gmina.... Mylę się panie przewodniczący Komisji Rewizyjnej?
A ja jestem ciekawy ile chłopaki z MZDiM-u przytulili od wykonawcy żeby przymrużyć oko na taaaką fuszerę ??????????
Pan G. nie dal im wyboru.
Musieli przyjęć.
Indolencji, totalnej niekompetencji nie tylko Pana B, ale i jego szefa można niestety doświadczać prawie na każdej "wyremontowanej" ulicy naszego miasta. Przez ostatnie 18 lat niby dużo jezdni było odtwarzanych, a tak naprawdę na stary wyrób asfaltopodobny kładziono nowy wyrób asfaltopodobny podwyższając krawężniki i studzienki. Nie ma chyba ani jednej ulicy w Jeleniej Górze, gdzie nie zapadłaby się jakaś studzienka, gdzie nie popękałoby na "łączeniu". Dawno już pisałem, że nas mieszkańców nie stać na takie fuszerki.
Może ktoś przyjrzał by się ul.K.Miarki wybudowanej w zeszłym roku.
Pozapadane kratki ściekowe,rozpadające się pobocza z tzw. "puzzli" i wisienka na torcie...nieczynne torowisko przecinające ulicę.Kostka brukowa wypełniająca torowisko rozpadła się po dwóch miesiącach po oddaniu drogi,a asfalt zapadł się tworząc malownicze muldy. Kto nadzoruje te budowy? Kto odbiera takie fuszery?
Pan Prezydent Complex i jego zausznicy?
Swego czasu, oglądałem relacje z Sesji Rady Miejskiej i wtedy podobało mi się wystąpienie pana J.Gajewskiego, który oświadczył, że sprawę drogi składa do prokuratury. Było to jakiś czas temu i nadal cisza.Czy takie działanie jest biciem piany pod publiczkę :( Jak prezentowała się droga już w tamtym roku można sprawdzić w mapy - gogle. Z upływem lat nie będzie lepiej:(
Jak się wstawia zdjęcia tutaj?
Mam z tym problem ...
Spróbuję jeszcze raz :
[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/843/j5j.png/][IMG]http://imageshack.us/scaled/thumb/843/j5j.png[/IMG][/URL]
Nie bądź sknerus!
Napisz, jak wstawiasz zdjęcia, Proszę!
Nie mogę sobie z tym poradzić na tym forum.
Pomóż neptkowi! :-)
Jeszcze raz :
http://img843.imageshack.us/edit_preview.php?l=img843/2649/j5j.png&actio...
Dzięki Ci bardzo!
Mam problem z wyborem linka w ImageShock, który na TEJ stronie wyświetli obrazek.
Zrobiłeś to za mnie ...
Jeszcze raz dzięki.
Może p. Bigus to zobaczy?