Młody jeleniogórzanin zaśpiewał wczoraj piosenkę „Niech żyje bal”. I choć publiczność nagrodziła go wielkimi brawami, został chłodno oceniony przez jurorów. Tylko Elżbieta Zapendowska i Łozo byli na tak. Kora i Adam Sztaba wcisnęli przycisk „nie”. Głównie za to, że to zbyt poważny repertuar jak dla nastolatka. Ale to nie głosy jurorów decydowały o wejściu do finału a SMS-y widzów.
Do finału dostali się Conrado Yanez oraz piętnastoletni Tomasz Dolski. Na pocieszenie prowadzący powiedzieli, że zespół PodobaMiSię i Sebastian Rutkowski deptali im po piętach. Młody jeleniogórzanin będzie miał szansę awansu do finału w głosowaniu na facebooku, są one jednak dużo mniejsze. Do finału dostanie się tylko jeden ze wszystkich przegranych półfinalistów.
Komentarze (3)
Kora jest rzeczywiście zupełnie odlotowa i nieobliczalna. Powiedzieć nie przed planowanym występem w Jeleniej Górze?
jury miało rację
I pomyśleć, że utwór został Sebastianowi narzucony właśnie przez program Must be the Music