Można było kupić ekologiczne warzywa, sery kozie, garściami wyjmować z kosza czosnek, przystanąć przed autorską biżuterią albo zapytać, jak w warunkach domowych upiec chleb. Jarmark ekologiczny, który zagościł w sobotę, 7 września, na jeleniogórskim Rynku, cieszył się ogromnym powodzeniem. Znak, że moda na ekologiczną żywność, domowe wypieki, wędliny produkowane niekoniecznie hurtowo, zdobywają podniebienia jeleniogórzan.
Kto przyszedł w sobotę na Plac Ratuszowy, nie żałował. Można było degustować nie tylko ekologiczny chleb. Swoje święto – 90 lat istnienia – obchodził Polski Związek Łowiectwa. Tradycyjne myśliwskie wyroby kulinarne prezentowali i częstowali nimi koła łowieckie. W sercu miasta można było posłuchać koncertu muzyki myśliwskiej.
Komentarze (7)
ekologia i myślistwo...kto to wymyślił-to jak wodny ogień. Banda morderców niczym nie różniąca się od oprawców z kronik kryminalnych czy wojennych. Zero empatii. Pierwotne instynkty i niski rozwój intelektualny-ot nasza współczesna szlachta-już czas się obudzić.rebelianci.org
Brawo za wspaniałą organizację dla Pani Marioli z WODR-u w Jeleniej Górze.
Nikt w nj24 nie pomyslał o podziękowaniach!!!.
Swoją drogą władze miasta wydające zezwolenia na organizację imprez powinny się zastanowić , czy w jednym czasie organizować Kiermasz ekologiczny na Placu ratuszowym w Jeleniej Górze, czy Targi pszczelarskie na Placu Pistowskim w Cieplicach.Albo połączyć, albo rozdzielić z tygodniową przerwą.
znalazłem lepsze:
http://rebelianci.org/475756
znalazłem lepsze:
http://rebelianci.org/475756
znalazłem lepsze:
http://rebelianci.org/475756
Brawo dla planistow imprez. W jeden dzien Cieplice i Jelonka ,a pozniej wielkie gow..no. Kraina miodem plynaca az, mi eko-sery w gardle stanely.