Na scenie zaprezentowało się wielu znakomitych artystów a także amatorów, którzy granie i śpiewanie traktują typowo hobbystycznie. Łączy ich jedno – miłość do „Żeroma”. Zaczął przewodniczący samorządu uczniowskiego i tegoroczny maturzysta Michał Piasecki, który zaśpiewał piosenkę „A wszystko to, bo ciebie kocham”. Później byli kolejni artyści. Wielkie brawa, niemalże bisy, otrzymała skrzypaczka Sulamita Ślubowska. Gorąco przyjęto także innych artystów. Zaśpiewał m.in. Sebastian Rutkowski a także nauczycielka matematyki Iwona Hajder.
Całość prowadził jak zwykle tryskający humorem Jacek Ziobro. – Dobry wieczór, po raz piąty mam okazję pochwalić się państwu, że jestem absolwentem tej szkoły – powiedział na początku. – A, jak mówi do mnie znajomy: jeżeli ty skończyłeś tę szkołę, to znaczy, że ona jest skończona.
Miłym gestem wykazała się dyrektor „Żeroma” Eulalia Kłodawska-Szwajcer. Podziękowała przyjaciołom szkoły i wręczyła im kryształowe pamiątki z wizerunkiem placówki i napisem „Przyjaciołom szkoły – uczniowie i nauczyciele”. Otrzymali je: artysta Stanisław Mierzwiński, który co roku przekazuje swoje prace do licytacji, przewodniczący rady miejskiej Janusz Grodziński, naczelnik wydziału edukacji i był dyrektor Paweł Domagała, przewodnicząca rady rodziców Lidia Łotocka a także była skarbniczka rady – Dorota Dziedzic.
Niestety, nie dopisali oficjele. Na gali pojawili się nieliczni zaproszeni. Z tego też powodu nie najlepiej szła licytacja prac artystów i uczniów szkoły. I choć prowadzący licytację Andrzej Marchowski robił co mógł, aby ludzie sięgali do kieszeni, to jednak widać było, że o rekord może być trudno.
– Raz, że jest kryzys – mówiła Lidia Łotocka, przewodnicząca rady rodziców, główna organizatorka gali. – Dwa – termin był nietrafiony. Powinniśmy zrobić tę galę miesiąc wcześniej, zaraz po końcu pierwszego semestru – analizowała na bieżąco.
Co prawda nie ma jeszcze policzonych wszystkich pieniędzy, ale ze wstępnych wyliczeń wynika, że udało się uzyskać wynik podobny do ubiegłorocznego – 18 tysięcy złotych. Pieniądze – jak co roku – zostaną przekazane na potrzeby uczniów. Zostanie dofinansowany fundusz stypendialny, wyjazd reprezentacji na mistrzostwa świata w biegach na orientację do Portugalii, itd.
Komentarze (11)
Wygląda na to, że najlepiej na galach bawią się ich organizatorzy. Aula świeciła pustkami. Trzeba zauważyć, że P.Dyrektor nie wyszła po kilku minutach, jak to ma w zwyczaju. Zastanawia fakt, czym też P.Grodziński zasłużył się szkole. Brawa dla występujących!
A tam robi Marchowski? Jaki on ma zakres obowiązków jako urzędnik miejski, może "jeleniogórskiego pajaca", który wyskakuje w każdym miejscu w J.G., jak królik z kapelusza!
Słaba reklama, mizerny pomysł na galę, kiepska pogoda, późna organizacja imprezy...Nawet na apelach więcej miejsc zajmujemy :D Nie wiem jakim cudem zebrali te 18 000 teraz. Ale nie rozumiem, dlaczego ta kasa nie pójdzie np na stojak na rowery, na to żeby latem można było "legalnie"-wg dyrekcji wychodzić na boisko pograć podczas przerw, na nastrojenie fortepianu w auli, na zakup nowych krzeseł, na żaluzje okienne - takich spraw jest bardzo dużo, a oni dadzą na coś co moim zdaniem przez liceum nie powinno być opłacane. Sprawy typu stypendium czy wyjazd na mistrzostwa międzynarodowe nie powinny być finansowane przez szkołę, to jakaś paranoja...
Na zdjęciach widać, że zawiedli zaproszeni goście ich krzesła świeciły pustką, czyżby funduszy zabrakło :(
W pełni zgadzam się z evangelos. Nie rozumiem dlaczego pieniądze mające służyć (przynajmniej) większości uczniów, są przeznaczane dla wybranych. Każdy z nas chodził kiedyś do szkoły i jak się dobrze uczył dostawał nagrodę książkową i był dumny. Dlaczego ktoś wymyślił, że mamy płacić dzieciom za wyniki w nauce. Myślę, że jest to wielkie nieporozumienie. Może ktoś w tej szkole się opamięta?
oficjeli zabrakło, bo tu trzeba było dać, a nie wziąć... ot, taka smutna rzeczywistość...
Nie było p. Anny Ragiel????? To niemożliwe :D
Wystarczyłoby na szafki dla uczniów i skończyłby się problem z kolejkami do szatni. Nagrodzili tych od których coś zależy (coś mogą dostać).
Ragielowej tam zazwyczaj nie ma. Po co przyjdzie? Tam coś chcą dostać a nie dawać.
A po co wy się geniusze pchacie do tej szkoły, jak ją potem krytykujecie nieustannie? Nie mówili Wam w podstawówkach, że tam jest be? Z chemią wojna, z historią muzyki albo z muzyką i historią jeszcze gorzej, a na to,ze nauczycie się biologii, to lepiej nie liczcie. Znów posadzą rododendrony i będzie piknie.
Mistrzostwa świata w biegach na orientację do Portugalii, ile to km z Polski.
A może do Białorusi - Katyń itp.