
DeBeściaki to coroczny konkurs, który odbywa się na uczelni. – Wybieramy wykładowców wyróżniających się na tle innych w jakiś dziedzinach – wyjaśnia Paweł Gluza, przewodniczący samorządu studentów Wydziału Ekonomii i Turystyki Uniwersytetu Ekonomicznego. – Głosują oczywiście studenci.
W tym roku mamy samorząd określił bajkowe kategorie. Wybierano na przykład najlepszego w kategorii Papa Smerf. Ta nagroda symbolizowała super dowództwo. – Jest kategoria pan Tik-Tak, czyli super punktualność, jest też Johnny Bravo, który cechuje wykładowcę super przystojnego, bądź księżniczka Disney'a, która jest super piękna – wyjaśnia Paweł Gluza.
Wręczenie nagród odbyło się podczas teleturnieju „CelubioneŻy” (tak, tak, napisali przez zet z kropką). W nim wystąpiły cztery drużyny: samorządu studentów, wirtualnej studenckiej firmy consultingowej, wykładowców i pracowników administracji. Brali udział w 10 zadaniach. Po każdym zadaniu ogłaszano laureata danej kategorii. – Szczerze mówiąc, nie wiem, co nas czeka – powiedziała dr Maja Kiba-Janiak, wykładowca, która brała udział w „Cebulionerach”. – Słyszałam tylko, że ma być karaoke w różnych językach, więc na pewno będzie wesoło.
Zadania były zaskakujące i pełne dobrego humoru. Uczestnicy musieli na przykład odegrać scenki. Pracownicy administracji pokazywali studenta, który został skreślony z listy i przyszedł do sekretariatu. Były też inne konkurencje, np. pisanie wierszy na temat innego zespołu, uczestniczącego w turnieju.
Okazało się, że Papą Smerfem został dr Artur Zaborski. – Trochę za duża przewaga – powiedział skromnie po ogłoszeniu wyników. – Lepiej być Papą Smerfem, niż Smerfem Marudą – dodał żartobliwie. W nagrodę otrzymał... cukierki „smerfetki” i grzebień do czesania włosów.
Jak wykładowcy traktują te nagrody? – To olbrzymie wyróżnienie, bo przyznają je studenci. Nie ma nic przyjemniejszego dla wykładowcy, niż docenienie przez studentów – przyznał dr. Marian Kachniarz, który został Włóczykijem. - Bycie DeBeściakiem jest "the best".
Laureaci DeBeściaków:
1. Papa smerf (super dowództwo) - dr Artur Zaborski
2. Pan Kleks (super inspiracja) - prof. Tadeusz Borys
3. Herkules (super siła) - dr Mariusz Kotarba
4. Johnny Bravo (super przystojny) - dr Tomasz Kołakowski
5. Księżniczka Disney’a (super piękna) - dr Adriana Politaj
6. Król Julian (super żartobliwość) - dr Andrzej Koza
7. Mistrz Yoda (super lingwista) - mgr Marta Mędrak
8. Pan Tik-Tak (super punktualność) - dr Roman Pawlukowicz
9. Włóczykij (super podróżnik) - dr hab. Marian Kachniarz
10. Hermiona (super obowiązkowość) - dr hab. Agnieszka Sokołowska
Komentarze (3)
Panie Arturze dziękuję za zajęcia z matematyki!
Dziewczyny lubią blond :)
Pozdrowienia
krwa misia misia misia misia misia do ****a misia aaaaaaaaa ebeebebebebeb bekebeelelelelebelbe kotkiyyyyyyyy aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr **** **** **** **** **** **** **** **** **** **** **** **** d*** misia d***aaaaaaaaaaaaa aaaaaaaaaaa eeeeeeeeeee j***c 1 j***c j***c j***nie j***nie j***nie j***c
wow debeściakie. to takie kul i jolo hehs